Najnowsze przepisy

Ponad 80 procent konserw z tuńczyka jest niezrównoważone, twierdzi Greenpeace

Ponad 80 procent konserw z tuńczyka jest niezrównoważone, twierdzi Greenpeace



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

To nic specjalnego, ale kanapka z sałatką z tuńczyka to jeden z najczęstszych i najłatwiejszych do przygotowania lunchów. Ale czy wiesz, co tak naprawdę jesz? Nowe badanie Greenpeace twierdzi, że 80 procent tuńczyka w puszkach sprzedawanego w sklepach nie jest wyprodukowane ze zrównoważonych, odpowiedzialnie poławianych tuńczyków. Nie tylko to, ale trzy największe marki, StarKist, Bumble Bee i Chicken of the Sea, z których wszystkie podają na swoich stronach internetowych szeroko zakrojone praktyki zrównoważonego rozwoju owoców morza, są uważane za jednych z najgorszych przestępców. Ale zanim wyrzucisz zawartość owoców morza ze swojej spiżarni, Narodowy Instytut Rybołówstwa nazwał listę „nienaukową, nieprzejrzystą i całkowicie subiektywną”.

Osiem z 14 uznanych marek tuńczyków nie przeszło testu zrównoważonego rozwoju przeprowadzonego przez Greenpeace w celu zidentyfikowania odpowiedzialnie hodowanych lub złowionych ryb, a także odpowiednich standardów dobrostanu człowieka i pracy. Kryteria obejmowały, czy metoda połowów szkodziła innym dzikim zwierzętom, czy unikano płetw rekinów i czy firmy mogą prześledzić swoje produkty z powrotem do określonego obszaru lub rybaka. Wild Planet, American Tuna i Ocean Naturals, wszystkie uzyskały najwyższe wyniki w badaniu Greenpeace.

Należy zauważyć, że StarKist, Bumble Bee i Chicken of the Sea wymienili na swoich stronach internetowych obszerne praktyki dotyczące zrównoważonego rozwoju owoców morza. W rzeczywistości, Trzmiel jest faktycznie założycielem Międzynarodowa Fundacja Zrównoważonego Rozwoju Owoców Morza i ślubuje „wspierać globalne polityki i inicjatywy zarządzania, które zapewniają długoterminową stabilność tych zasobów”. Kurczak morski, inny członek International Sustainable Seafood Foundation, publikuje roczny raport na temat zrównoważonego rozwoju, chociaż najnowszy raport jest dopiero od 2013 roku. StarKist jest również partnerem z ISSF.

Starkist odmówił komentarza na temat badania, a Chicken of the Sea nie odpowiedział jeszcze na zapytania The Daily Meal. Firma zewnętrzna kontroluje i ocenia wyniki członków ISSF w celu zapewnienia zgodności, a podczas ostatniego audytu Bumble Bee została uznana za spełniającą wymagania w 17 z 17 obszarów działalności” – powiedział The Daily Meal przedstawiciel Bumble Bee. - wiodące standardy pozyskiwania, a także nasz własny zestaw podwyższonych standardów. Oznacza to, że wszystkie nasze owoce morza są poławiane legalnie i pochodzą z łowisk o zdrowych i obfitych zasobach lub gdzie prowadzone są działania zarządcze mające na celu przywrócenie zasobów do stanu zrównoważonego. Wszyscy nasi dostawcy przestrzegają globalnych zasad zrównoważonego rozwoju, w tym zakazu odcinania płetw rekinom i metod połowu, o których wiadomo, że zagrażają delfinom”.

Narodowy Instytut Rybołówstwa zauważył, że Greenpeace odmówił przystąpienia do ISSF i powiedział: „Sama lista jest zgodna z modelem używanym przez Greenpeace od lat: oceniaj firmy w oparciu o system, dla którego metodologia punktacji jest całkowicie arbitralna i ukryta, a następnie promuj te rankingi w media — ranga i klapsa.

Oto, co Greenpeace miał do powiedzenia na temat największych marek tuńczyka:

Starkist: Zajęły ostatnie miejsce w rankingu zrównoważonego rozwoju: „Etykiety produktów Starkist nie zawierają żadnych informacji o tuńczyku w ich puszkach. Odkryto, że pochodzą z niszczycielskich łowisk, które zabijają tony życia morskiego”.

Bumble Bee: Zajęła 12 miejsce na 14 w rankingu zrównoważonego rozwoju: „Strona internetowa Bumble Bee oferuje mnóstwo informacji o rybołówstwie, ale brakuje jej planu przejścia na zrównoważone źródła…. Etykiety z tuńczykiem Bumble Bee nie wskazują obecnie wspólnej nazwy gatunku w puszce ani tego, jak i gdzie został złowiony”.

Kurczak z morza: znalazł się na 11 miejscu na 14 w rankingu zrównoważonego rozwoju: „Kurczak z morza ma na swojej stronie internetowej zobowiązanie do zrównoważonego rozwoju, w tym politykę odcinania płetw rekinom; jednak nie zajmuje się tym, w jaki sposób jej produkty będą naprawdę zrównoważone. Chicken of the Sea pozyskuje tuńczyka z metod połowu, które niepotrzebnie zabijają wrażliwe organizmy morskie… Ta marka nie zawiera ważnych informacji na etykietach produktów o pochodzeniu tuńczyka”.

„Konsumenci powinni wiedzieć, że popularne i godne zaufania marki tuńczyka w puszkach w alarmującym tempie przyczyniają się do niszczenia oceanów” – powiedział Graham Forbes, szef Greenpeace Seafood Markets. „Podczas gdy największe marki do tej pory odmawiały oferowania zrównoważonego tuńczyka, pozytywną stroną jest to, że inne firmy robią wszystko, aby zapewnić swoim klientom bezpieczne opcje dla oceanu”.


Czy kupowany tuńczyk przyczynia się do zniszczenia oceanu?

Tuńczyk w puszkach jest jedną z najczęściej spożywanych ryb na świecie, a Stany Zjednoczone wiodą prym, pomimo spadku spożycia w ciągu ostatnich 25 lat. Jednak popularność ryby i jej wartość na rynku wraz ze wzrostem ceny doprowadziły do ​​praktyk, takich jak nielegalne połowy, przełowienie i metody połowu, które łapią i szkodzą innym gatunkom, zwane przyłowami.

Teraz po raz pierwszy Greenpeace zbadał i ocenił praktyki firm oferujących konserwy z tuńczyka i stwierdził, że brakuje większości z nich. Okazało się, że ponad 80 procent tuńczyków w puszkach sprzedawanych w USA pochodzi ze źródeł zajmujących się niezrównoważonymi i destrukcyjnymi praktykami połowowymi.

Przewodnik po zakupach tuńczyka w puszkach Greenpeace 2015, dostępny na ich niezwykle przyjaznej dla użytkownika stronie internetowej, ocenia 14 powszechnie dostępnych marek i umieszcza w trzech największych — Bumblebee, Chicken of the Sea i StarKist — wśród najgorszych producentów, którzy mówią o zrównoważonym rozwoju bez praktykowania go lub zapewniają niewiele informacje na temat ich polityki pozyskiwania. To dało ósemce z czternastu niedostateczny wynik.

„Konsumenci powinni wiedzieć, że popularne i zaufane marki tuńczyka w puszkach przyczyniają się do niszczenia oceanów w alarmującym tempie” – powiedział Graham Forbes, kierujący rynkiem owoców morza Greenpeace. „Podczas gdy największe marki do tej pory odmawiały oferowania zrównoważonego tuńczyka, pozytywną stroną jest to, że inne firmy robią wszystko, aby zapewnić swoim klientom bezpieczne opcje dla oceanów”.

Przewodnik przyjrzał się, czy zastosowano powszechną praktykę połowu tuńczyka, polegającą na łowieniu sznurami haczykowymi, które mogą schwytać do 35 procent przyłowów, takich jak ptaki morskie, żółwie i rekiny, czy też obejmowała ona płetwy rekinów, praktykę usuwania płetw rekinów i podrzucania zwłok z powrotem do morza. Przyjrzeli się, czy firmy w ogóle śledziły swój produkt w oparciu o praktyki stosowane do jego wyłapania. Zbadali również przypadki łamania praw pracowniczych i praw człowieka w branży połowu tuńczyka oraz czy firmy wdrożyły zasady mające na celu ich uniknięcie.

„Niestety, bezpieczny dla delfinów nie oznacza, że ​​jest bezpieczny w oceanie” – powiedział Forbes. „Żółwie, rekiny i inne wrażliwe organizmy oceaniczne są dodatkowymi szkodami w połowach tuńczyka, które zaopatrują rynek amerykański. Wielcy gracze mają obowiązek dołączyć do myślących przyszłościowo marek w budowaniu bardziej odpowiedzialnego przemysłu tuńczyka. Ponieważ rynek wciąż się zmienia, sprzedaż produktów, które są szkodliwe dla naszych oceanów, będzie szkodliwa dla biznesu”.

Wśród firm, które znalazł, oferowały produkty, które nie pochodziły z destrukcyjnych źródeł, były Wild Planet, American Tuna i Ocean Naturals.

Umieścił Wild Planet na szczycie, twierdząc, że jest „go-to eko-marką, która znajduje się na szczycie rankingów za zaangażowanie w zapewnianie zrównoważonych i odpowiedzialnych produktów z tuńczyka”. Okazało się, że firma ma w pełni wdrożoną politykę pozyskiwania, z informacjami dostępnymi na jej stronie internetowej, a także na etykietach produktów, oraz że żaden z jej produktów nie jest wynikiem połowów sznurami haczykowymi, ale pochodzi z łowisk przy użyciu metod o minimalnym wpływie na inne organizmy morskie .

„Chociaż tradycyjnie uważana przez wielu za produkt specjalistyczny, ta lepsza opcja jest teraz bardziej dostępna dla konsumentów” — mówi przewodnik zakupowy Greenpeace. „Zaangażowanie firmy w zrównoważony rozwój wykracza poza jej produkty i obejmuje wspieranie pozytywnych zmian w branży i silniejszego zarządzania rybołówstwem”.

Podobnie amerykański tuńczyk, wykorzystujący metodę wędki i liny, która pozwala uniknąć szkód dla żółwi, rekinów i ptaków morskich. Firma z siedzibą w San Diego jest również zaangażowana we wspieranie rybołówstwa lokalnego i na małą skalę.

Ocean Naturals to nowsza marka z Tri Marine Group, która rozpoczęła się jako oferta WalMart i obecnie się rozwija. Zobowiązała się, że tuńczyk poławiany na wędki i sznury będzie lokalnie poławiany i przetwarzany w przybrzeżnych społecznościach rybackich Samoa Amerykańskiego.

„Dla firmy tej wielkości Tri Marine jest niezrównanym liderem” — mówi przewodnik Greenpeace. „Wewnętrzna polityka firmy dotycząca zaopatrzenia jest kompleksowa i po pełnym wdrożeniu może potencjalnie zmienić zasady gry w świecie tuńczyka, pod warunkiem, że standardy Ocean Naturals są promowane we wszystkich relacjach z dostawcami”.

Wild Planet zajęła pierwsze miejsce w przewodniku po zakupach tuńczyka Greenpeace za wybitne praktyki zrównoważonego rozwoju i przejrzystość. Zdjęcie: Dzika planeta

Whole Foods plasuje się w czołówce wśród sprzedawców detalicznych ze swoją linią produktów 365 oferującą wyłącznie produkty poławiane w sposób zrównoważony, chociaż przewodnik zalecał, aby firma dostarczała więcej informacji i zwracała większą uwagę na pozyskiwanie. Domowe marki Hy-Vee i Trader Joe znalazły się na czwartym i szóstym miejscu, obawiając się, że tylko niektóre z ich produktów są pozyskiwane w sposób zrównoważony i że chociaż obie starają się oferować bardziej zrównoważone owoce morza, nadal muszą wprowadzić ulepszenia w swojej polityce i pozyskiwaniu .

Na drugim końcu skali umieścił StarKist, który ma największy udział w amerykańskim rynku tuńczyka w puszkach, na samym dole, krytykując go za brak przejrzystości.

„Ta marka ma coś do ukrycia i założymy się, że to zniszczenie oceanów” – mówi przewodnik. „Niepowodzenie StarKist w traktowaniu poważnie zrównoważonego rozwoju niszczy nasze oceany, aby oferować taniego i brudnego tuńczyka w całym kraju”.


Iść na ryby

Naukowcy twierdzą, że istnieje jedna nieunikniona pewność w każdym rodzaju komercyjnego rybołówstwa: przypadkowy przyłów, nijakie określenie życia morskiego – od wielorybów i delfinów po rekiny, ptaki morskie i zagrożone żółwie morskie – niezamierzone zaczepienie lub usidlenie w sieci. Metody połowów związane z przyłowem delfinów obejmują sieci skrzelowe, okrężnice, urządzenia do gromadzenia ryb i sznury haczykowe.

Każda nazwa dobrze opisuje, jak działa ta technika. Sieci skrzelowe są wykonane z siatki, która zaczepia ryby o skrzela, gdy przez nie przepływają. Sieci z okrężnicą otaczają ryby w ławicach, które zostają uwięzione, gdy sieć jest zaciśnięta lub „zaciągnięta” przez metalowy kabel od dołu. Często używane w połączeniu z okrężnicą, urządzenia do gromadzenia ryb (FAD) to pływające tratwy przymocowane do wyposażonej w sonar boi satelitarnej. Wykorzystują one naturalną tendencję ryb do gromadzenia się pod takimi rzeczami, jak kłody dryfujące w oceanie. Longlines ciągną do 50 mil liny wędkarskiej z przynętą z tysiącami haczyków.

Ilość delfinów i innych organizmów morskich złowionych jako przyłów tymi metodami połowu jest „oszałamiająca”, mówi Zak Smith, prawnik z Rady Obrony Zasobów Naturalnych, który przyczynił się do raportu z 2014 r. zatytułowanego Utrata sieci: Zabijanie ssaków morskich w zagranicznych rybołówstwie . Raport przytacza dane szacujące, że każdego roku 650 000 ssaków morskich, w tym delfiny, wieloryby i foki, jest łapanych lub poważnie rannych na łowiskach. „Trzysta tysięcy tych zwierząt to walenie [wieloryby, delfiny i morświny]”, mówi Smith, „a zdecydowana większość z nich to delfiny, ponieważ jest ich znacznie więcej niż czegokolwiek innego”.

Ocean Indyjski i wschodni tropikalny Pacyfik — 770 000 mil kwadratowych błękitnej wody i archipelagów u wybrzeży Ekwadoru, Panamy, Kostaryki i Kolumbii — są znane z przyłowów delfinów. Naukowcy szacują, że na Oceanie Indyjskim od lat pięćdziesiątych w słabo uregulowanych łowiskach sieci skrzelowych zginęło cztery miliony delfinów. Naukowcy donoszą, że około 80 000 delfinów ginie rocznie jako przyłów.

W tropikach wschodniego Pacyfiku rybacy od dawna wykorzystywali ławice delfinów jako żywe lokalizatory ryb, sygnalizując obecność ładunku tuńczyka w głębinach. To jedyny region na świecie, w którym komercyjne łowisko pokrywa się z unikalnym i słabo poznanym fenomenem delfinów cętkowanych, błystek i innych gatunków, które regularnie pływają w ławicach tuńczyka żółtopłetwego.

W dawnych czasach marynarze nękali bogate w delfiny wody przynętą, ciągnąc tuńczyka na powierzchnię, gdzie mogli zahaczyć je tyczkami. Jednak pod koniec lat pięćdziesiątych wędkarze łowiący na przynęty powszechnie przestawili się na łowienie okrężnicą i często celowali i ścigali delfiny, aby zatrzymywać połów tuńczyka w środku sieci o długości do mili i głębokości 80 stóp. Naukowcy szacują, że w ciągu trzech dekad przed połową lat 90. ponad sześć milionów delfinów zostało zabitych przez sejnery ze wschodniego Pacyfiku.

Punkt zwrotny nastąpił w 1987 roku, kiedy 31-letni biolog Samuel LaBudde (wymawiany „LaBuddy”) pracował pod przykrywką jako kucharz na panamskim statku do tuńczyka. Podczas czteromiesięcznej podróży sfilmował setki umierających delfinów, gdy zostały wyłowione z oceanu.

„Utopione lub złapane w sieci delfiny toczą przegraną walkę o życie” – powiedział LaBudde, opowiadając graficzne wideo, transmitowane w telewizji i prezentowane przed Kongresem USA. „Niektórzy wpadną z powrotem do morza, gdy płetwy i dzioby zostaną złamane lub wyrwane z ich ciał, tylko po to, by chwilę później wpaść w sidła i ponownie zostać wyciągnięci”.

Oburzenie społeczne doprowadziło do zmiany amerykańskiej ustawy o ochronie ssaków morskich, aby lepiej chronić delfiny i do jednego z najbardziej udanych bojkotów konsumenckich w historii kraju. „Zaraża ludzi poczuciem niesprawiedliwości i złości” – mówi LaBudde. „Tysiące dzieci w wieku szkolnym odmówiło jedzenia konserw z tuńczyka”. W odpowiedzi na zamieszanie, trzy duże amerykańskie firmy zajmujące się tuńczykiem ogłosiły w 1990 roku, że nie będą kupować żadnego tuńczyka złowionego w sieci razem z delfinami.

Co więcej, nowo podpisana ustawa Dolphin Safe Consumer Information Act z 1990 r. zabroniła wszelkiemu produktowi z tuńczyka eksportowanemu lub sprzedawanemu w USA twierdzenie, że jest on „bezpieczny dla delfinów”, chyba że jest to zgodne z szeregiem złożonych amerykańskich przepisów ustawowych i wykonawczych mających na celu ochronę delfiny. Popyt na tuńczyka, który jest bezpieczny dla delfinów w USA, skłonił wiele łowisk do przyjęcia standardów, ale tuńczyk złowiony w połączeniu z delfinami nadal jest sprzedawany w Ameryce Łacińskiej, Azji i niektórych krajach europejskich.

„Program ochrony przed delfinami w USA był bardzo skuteczny” – mówi Sara McDonald, starszy naukowiec ds. rybołówstwa w Monterey Bay Aquarium. „Śmiertelność delfinów w latach 80. wynosiła 130 000. W 2018 roku odnotowano 819 udokumentowanych zgonów. Jeśli Twój produkt ma etykietę bezpieczną dla delfinów, jesteś prawnie zobowiązany do niesprzedawania tuńczyka w miejscu, w którym delfiny zostały ranne, zabite lub zaatakowane. Nie oznacza to, że delfiny nie wchodzą w interakcję z łowiskami tuńczyka, oznacza to, że tuńczyka nie można sprzedawać w tym kraju”.


Ostatnia aktualizacja: 04 lutego 2016

Tuńczyk w puszce to nie tylko smaczna, bogata w białko przekąska – to ogromny światowy przemysł. Jak masywny? Wypróbuj około 4 milionów ton poławianych każdego roku, co wywarło ogromną presję na stada.

Konsumenci dbający o zrównoważony rozwój muszą uważać, jakie produkty z tuńczyka kupują, ponieważ niektóre gatunki są zagrożone, a inne są przełowione, wyjaśnia dr Quentin Hanich, kierownik programu badawczego ds. zarządzania rybołówstwem na Uniwersytecie Wollongong.

„Na poziomie globalnym dochodzi do niepowodzenia współpracy między krajami, które nie mogą dojść do koniecznych kompromisów, które będą chronić rybołówstwo” – mówi. „A przy braku tego konsensusu etykietowanie i presja konsumentów wysyła silny sygnał rynkowy, że ludzie chcą zrównoważonych połowów”.

Próbując wybrać ekologicznego tuńczyka, z pewnością zdziwią Cię nieprzezroczyste oświadczenia na temat opakowań. Ale przy odrobinie wiedzy będziesz w stanie rozpoznać zrównoważonego tuńczyka na półce w supermarkecie.

Wzmocnij produkcję tuńczyka ze zrównoważonych źródeł w australijskich supermarketach

Jeden z ostatnich wydarzeń wydaje się dobrą wiadomością dla światowych zasobów tuńczyka. Na początku lutego 2016 r. duża firma zajmująca się konserwą tuńczyka, John West Australia, ogłosiła partnerstwo z Marine Stewardship Council, WWF i Pacifical (dostawcą tuńczyka zaangażowanym w zrównoważone metody), aby uczynić to, co nazywa „największym pojedynczym zobowiązaniem marki do pomocy w wyeliminowaniu niezrównoważonych metod połowowych w przemyśle konserwowym tuńczyka w Australii”.

Wydaje się, że to coś więcej niż tylko marketingowy ruch. „W wyniku współpracy WWF, Pacifical, MSC i Johna Westa Australijczycy zobaczą teraz ponad 100 milionów puszek wyraźnie oznakowanego tuńczyka z certyfikatem Pacifical-MSC ze zrównoważonych źródeł w supermarketach” – mówi dyrektor generalny WWF Australia Dermot O&rsquoGorman. „Wielkość tego &ndash wpływa na ogromne 43% australijskiego tuńczyka w puszkach &ndash sprawia, że ​​jest to pierwszy na świecie”.

Krok 1: Poszukaj zrównoważonych gatunków tuńczyka

Współpraca Johna Westa z interesami środowiskowymi to duży krok we właściwym kierunku, ale wciąż istnieje wiele możliwości pomylenia etykietowania tuńczyka w puszkach. „Na opakowaniach znajdują się różne nazwy ryb” – mówi Nathaniel Pelle z Greenpeace. "Jeśli zobaczysz 'thunnus' lub 'rodzaj thunnus', oznacza to po prostu tuńczyka. Poszukaj skipjacka (Kasuwonus pelamis), który jest uważany za najbardziej zrównoważonego tuńczyka."

Skipjack stanowił 68% z 2,6 miliona ton tuńczyka zachodniego Pacyfiku złowionego w 2013 r., a jego zasoby rybne są uważane za „zdrowe” przez Program Rybołówstwa Oceanicznego (OFP), organizację dostarczającą dane dotyczące zasobów ryb rybakom na zachodnim Pacyfiku .

Natkniesz się również na żółtopłetwą (Thunnus albacares) tuńczyka, co budzi kontrowersje ze względu na spór dotyczący jego poziomu zrównoważenia. OFP i International Seafood Sustainability Foundation (ISSF), organ branżowy złożony z największych na świecie komercyjnych firm rybackich, twierdzą, że zasoby żółtopłetwych są zdrowe.

Jednak Greenpeace uważa, że ​​poziom zapasów żółtopłetwych jest „prawie zagrożony” i twierdzi, że bez wznowionych i skoordynowanych wysiłków, żółtopłetwy wkrótce znajdzie się w kategorii zagrożonych.

„Płetwa żółtopłetwa jest poławiana na swoim poziomie w niektórych częściach środkowego Pacyfiku, a na zachodnim Pacyfiku prawdopodobnie występuje przełowienie” – mówi Hanich. „To nie jest czarno-biała sytuacja i zależy od tego, z jakich łowisk tuńczyk pochodzi. Więc skipjack jest bezpieczniejszym wyborem, jeśli na etykiecie nie ma informacji o regionie połowu”.

W sierpniu 2015 roku Coles wypuścił nową gamę konserw z tuńczyka żółtopłetwego pochodzącego z Malediwów na Oceanie Indyjskim. Dowiedz się, jak może zmienić się zrównoważenie zasobów rybnych i czy ten zakres jest zrównoważony.

Innym gatunkiem używanym do konserw jest tuńczyk długoogonowy (Thunnus tonggol). Pelle mówi, że nie poleciłby tonggol jako zrównoważonego wyboru, ponieważ nie ma jeszcze wystarczających pełnych ocen zasobów, „więc nie wiemy, jak zdrowe są zasoby ryb”.

Krok 2: Poszukaj zrównoważonej metody połowu

Tuńczyk złowiony na wędkę i żyłkę

Najlepszym podejściem do zrównoważonego rozwoju, mówi Hanich, jest metoda łowienia na tyczkę i żyłkę, w której ryby łowi się na jedną tyczkę, żyłkę i haczyk. W porównaniu z bardziej rozpowszechnioną metodą okrężnicę (patrz poniżej), wędka i sznury są uważane za najlepszy sposób na ograniczenie przełowienia i przyłowu.

Ta metoda wymaga również większej liczby rybaków niż duże zakłady przemysłowe, tworząc więcej lokalnych miejsc pracy na zachodnim Pacyfiku (skąd pochodzi prawie cały australijski tuńczyk).

Tuńczyk bez FAD okrężnicą

Okrężnica to duża pływająca ściana z sieci, która otacza ławicę ryb i jest „ściągnięta” na dno, zapobiegając ucieczce ryb przez płynięcie w dół. Połów zbiera się poprzez wciąganie sieci na pokład lub przynoszenie jej do burty statku.

Statki do poławiania okrężnicą odpowiadają za prawie 62% światowych połowów tuńczyka. Stanowisko Greenpeace w sprawie okrężnic jest takie, że jest to dopuszczalne, o ile nie jest połączone z urządzeniami do agregacji ryb (FAD).

FAD to pływające obiekty, które przyciągają tuńczyka, ale mogą również przyciągać uwagę innych organizmów morskich. Określane jako „przyłów”, gatunki te są często zamiatane w sieci razem z gatunkami „docelowymi”.

Przy stosowaniu FAD, tuńczyk bonito często zasiedla się razem z młodym tuńczykiem opastunem (Thunnus obesus), który jest klasyfikowany jako przełowiony w zachodnim Pacyfiku lub tuńczyk żółtopłetwy, a także rekiny, płaszczki i żółwie. Statystyki ISSF pokazują, że FAD podwajają wskaźnik przyłowów na Pacyfiku na Atlantyku, FADS zwiększają wskaźnik przyłowów ośmiokrotnie.

Sprawdzenie, czy złowiona ryba jest wolna od FAD, jest trudna. „Jeśli etykieta z tuńczykiem w puszkach mówi okrężnicą, ale nie mówi „wolny od FAD”, lepszym zrównoważonym wyborem jest tuńczyk łowiony na wędkę i sznury” – mówi Pelle.

Według Pelle, masowe komercyjne operacje okrężnicą na zachodnim Pacyfiku są zdominowane przez Japonię, Koreę, Stany Zjednoczone i Tajwan. Mówi, że te ogromne statki pozyskują lokalne zasoby, ale często wykluczają miejscowych rybaków, i mogą wyłowić 3000 ton tuńczyka podczas jednej wyprawy wędkarskiej, co daje prawie dwukrotność rocznego połowu niektórych krajów wyspiarskich na Pacyfiku.

„Tylko 5 do 10% wartości całego połowu tuńczyka wraca do krajów Pacyfiku” – mówi Pelle.

Dekodowanie etykiet z tuńczykiem

Przyjazny delfinom?

„Etykieta „przyjazny delfinom” jest zupełnie nieistotna na zachodnim Pacyfiku” – mówi Hanich. „To odpowiednik powiedzenia, że ​​jest przyjazny koali, ponieważ szanse na złapanie delfina są prawie takie same, jak złapanie koali w sieci”.

Na zachodnio-środkowym Pacyfiku, gdzie głównie pozyskuje się tuńczyka na rynek australijski, delfiny zwykle nie są łapane w sieci na tuńczyki, ponieważ nie kojarzą się z tresurą tuńczyka. Ale jest to duży problem w częściach wschodniego Pacyfiku i Ameryki Środkowej, gdzie rybacy celowo podążają za delfinami, co prowadzi ich do zasobów tuńczyka.

Pelle zgadza się, mówiąc, że logo bezpieczne dla delfinów jest „częścią systemu samocertyfikacji, który nie jest wiarygodny”.

Bez dryf-net

Termin ten jest mylący, ponieważ pławnice zostały zakazane przez ONZ w 1991 roku. Chociaż na całym świecie występują nielegalne pławnice, jest mało prawdopodobne, aby miało to wpływ na połowy tuńczyka zaopatrujące Australię.

Kim jest Marine Stewardship Council (MSC)?

Utworzona w 1997 roku przez WWF i giganta spożywczego Unilever, organizacja non-profit MSC certyfikuje zrównoważone rybołówstwo. Jednak niektórzy naukowcy i grupy zajmujące się ochroną środowiska krytykują MSC, argumentując, że certyfikuje niezrównoważone łowiska lub łowiska, w przypadku których nie ma wystarczających informacji, aby stwierdzić, czy jest to zrównoważone, czy nie, tak jak w przypadku certyfikacji Aker BioMarine dla połowów kryla.

Pomimo tej krytyki MSC oferuje najbardziej rygorystyczną certyfikację marki dla konserw z tuńczyka, mówi Hanich. „Posiada certyfikowany łańcuch dostaw od łodzi rybackich przez zakład przetwórczy po hurtowników i detalistów”.

Przewodnik po tuńczyku w puszkach Greenpeace

Każdego roku od 2010 roku Greenpeace publikuje listę najbardziej zrównoważonych marek, która uwzględnia gatunki, metody połowu, etykietowanie, przejrzystość audytu łańcucha dostaw oraz poziom wsparcia dla zrównoważonych praktyk dotyczących tuńczyka za pośrednictwem kanałów politycznych, branżowych i konsumenckich.

„Każda duża marka w Australii zgodziła się teraz na wprowadzenie do 2016 r. odpowiedzialnego połowu tuńczyka wolnego od FAD” – mówi Pelle. „Safcol był liderem tej zmiany i był pierwszą firmą z głównego nurtu w 2012 roku, która wprowadziła 100% tuńczyka złowionego na wędkę i żyłkę, co pomogło zmienić całą branżę”.

Australijscy konsumenci mają teraz najlepszego zrównoważonego tuńczyka na świecie, mówi.

Jak układają się produkty z tuńczyka w supermarkecie?*

Ryby4Ever: Opisywany jako „wzorzec zrównoważonej praktyki połowowej”, zawiera 100% tuńczyka złowionego na wędki i sznury.

Safkol: 100% bez kijków i linii oraz bez FAD.

Cole: 100% wolny od FAD, skipjack z okrężnicą.

Aldi: Wszystkie nowe zapasy na zamówienie są wolne od FAD i nie zawierają tyczek i żyłek, chociaż Aldi nadal używa tuńczyka żółtopłetwego w swoim asortymencie Ocean Rise. Portview to lepsza opcja.

Jan Zachód: Obecnie używa 100% tuńczyka bonito, ale jego zapasy wolne od FAD i tyczek i żyłek mogą pojawić się na półkach dopiero pod koniec 2015 roku.

Syrena: 100% na wędkę i żyłkę, ale używa tuńczyka żółtopłetwego i tonggolowego i ma słabą etykietę, która nie określa gatunku.

Woolworths: Marka Home jest teraz wolna od FAD. Marka Select to skipjack i all pole-and-line, ale marka Woolworths nadal używa żółtej płetwy i traci znaki za słabą identyfikowalność swojego łańcucha dostaw.

IGA: Posiada dwa produkty z tuńczyka na tyczce i żyłkę w swojej ofercie marek własnych i zmierza w kierunku asortymentu wolnego od FAD w 2015 roku, ale ich deklaracje dotyczące pozyskiwania nie są poparte skutecznymi audytami stron trzecich.

Jedyna Klacz: Jej nowy asortyment składa się w 100% z tyczki i żyłki, ale wykorzystuje wyłącznie tuńczyka żółtopłetwego i nie uzyskał jeszcze skontrolowanych gwarancji łańcucha dostaw dotyczących zrównoważonego pozyskiwania.

Zielonomorskie: 100% tuńczyka bonito z zachodnio-środkowego Pacyfiku, ale firma nie przedstawiła dowodów na to, że dotrzymuje swoich zobowiązań, aby przejść na wolność od FAD.

Program „Wyśledź swojego tuńczyka” Aldi

Pomimo obecnego stosowania tuńczyka żółtopłetwego, firma Aldi podjęła potencjalnie pomocny krok w kierunku poinformowania, czy konserwy tuńczyka w jego sklepach pochodzą ze zrównoważonych źródeł. Dzięki programowi „śledź swojego tuńczyka” firma twierdzi, że „prześledziła całą naszą ofertę tuńczyków w puszkach od miejsca, w którym został złowiony, przez nasz łańcuch dostaw i do naszych sklepów”.

Puszki z tuńczykiem firmy Aldi mają nadrukowany numer obszaru zlewni Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), co oznacza, że ​​można dowiedzieć się, gdzie tuńczyk został złowiony, korzystając z danych FAO, które odpowiadają numerowi z łowiskami na całym świecie. Jednak powiązanie lokalizacji łowiska z tym, czy tuńczyk jest pozyskiwany w sposób zrównoważony, byłoby dostępne dla większości konsumentów.

Omega-3 i kilodżule

Zobaczysz oświadczenia omega-3 na tuńczyku w puszkach, ale produkty mogą być oznaczone jako „dobre źródło omega-3”, jeśli zawierają co najmniej 60 mg DHA i EPA na porcję. Jest to jednak tylko odrobinę ponad 10% zalecanego przez Fundację Heart Foundation 500 mg omega-3 dziennie. Tuńczyk w puszkach generalnie nie jest najlepszym źródłem niezbędnych kwasów tłuszczowych omega-3 w porównaniu z innymi tłustymi rybami, takimi jak świeży łosoś, makrela czy sardynki w puszkach.

Zawartość omega-3 w tuńczyku w puszkach jest bardzo zróżnicowana, więc musisz dokładnie sprawdzić panel wartości odżywczych, zamiast polegać na etykiecie „dobre źródło”. Na przykład stwierdziliśmy, że zawartość kwasów omega-3 waha się od 80 mg na 100 g dla John West Tuna Tempters Mango Chilli do 970 mg na 100 g dla Safcol Tuna Pieces with Lemon and Cracked Pepper. Dla porównania różowy łosoś w puszkach ma około 1410mg na 100g.

Kupowanie tuńczyka w oleju doda kilodżuli. John West Tuna Slices in Springwater ma 484kJ na 100g, John West Tuna Slices in Olive Oil Blend ma 690kJ. Smakowe pakowane tuńczyki sprzedawane jako przekąski obiadowe mogą również zawierać dodatkowy sód i cukier, aby poprawić smak. Sirena Bruschetta Tuna Dill & Pickle zawiera 526 mg sodu Sirena Tuna w Springwater & Lemon ma 162 mg na 100g.


Wywóz oceanów

W czerwcu 2008 Greenpeace opublikował pierwsze wydanie Wywóz oceanów, i ocenił 20 największych amerykańskich sprzedawców spożywczych pod kątem zrównoważonego rozwoju owoców morza. Dokumentując obecne praktyki i edukując sprzedawców detalicznych o wpływie sprzedaży owoców morza na życie morskie i nasze oceany, staraliśmy się podnieść świadomość konsumentów i wspólnie zachęcić sprzedawców detalicznych do pozyskiwania wyłącznie zrównoważonych owoców morza. W tamtym czasie zdecydowana większość detalistów była zainteresowana ceną i jakością, a nie zrównoważonym rozwojem owoców morza. Nic dziwnego, że wszystkich 20 detalistów zawiodło w pierwszej ocenie. Dziesięć lat później, w tej dziesiątej edycji Wywóz oceanów, 20 z 22 detalistów osiągnęło co najmniej pozytywne wyniki.

Chcielibyśmy podziękować za ogromny wkład zwolenników i wolontariuszy Greenpeace, organizacji pozarządowych (NGO), naukowców, rządów, sprzedawców detalicznych, dostawców i prasy. Dzięki dialogowi, współpracy i wytrwałej wizji lepszej przyszłości naszych oceanów wspólnie osiągnęliśmy wiele w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Niemniej jednak praca w ciągu następnej dekady ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia zdrowych oceanów tętniących życiem morskim, w których pracownicy zajmujący się owocami morza są traktowani sprawiedliwie, a rybacy przybrzeżni są w stanie utrzymać swoje rodziny bez cierpienia z powodu wyzysku przez przemysłowe floty rybackie. Aby osiągnąć tę wizję życia morskiego i ludzi, musimy pozostać skupieni i działać z poczuciem pilności.

Ponieważ zasoby rybne zmniejszają się w wyniku przełowienia, floty przemysłowe powiększają się, a popyt na tanie owoce morza rośnie, niektóre firmy są motywowane do zatrudniania taniej lub przymusowej siły roboczej i nielegalnego łowienia ryb. [1] Co więcej, oparta na wygodzie kultura wyrzucania zaostrza globalny kryzys związany z zanieczyszczeniem plastikiem w naszych oceanach. W miarę jak nasza planeta stoi w obliczu coraz większych zagrożeń dla środowiska, coraz więcej ludzi gromadzi się, aby domagać się od korporacji prawdziwego przywództwa społecznego i środowiskowego oraz tworzyć lepszą przyszłość. Ten moment wymaga zdecydowanego działania. Jak namawialiśmy w każdym Wywóz oceanów, detaliści powinni teraz wykorzystać swoją markę i siłę nabywczą, aby stworzyć inny świat dla naszych oceanów i ludzkości.

Kalendarium ważnych kamieni milowych od czerwca 2008 r.

Greenpeace od 2008 roku ocenia amerykańskich detalistów spożywczych pod kątem zrównoważonych owoców morza. Ten harmonogram przedstawia niektóre z kamieni milowych i osiągnięć, które pokazują postęp w tym sektorze na przestrzeni czasu. [i]

Czerwiec 2008: Greenpeace wypuszcza swój pierwszy Wywóz oceanów raport. Żaden sprzedawca nie uzyskał pozytywnego wyniku. Zrównoważone owoce morza nie były nawet przedmiotem zainteresowania wielu sprzedawców detalicznych, a gardłosz atlantycki i chilijski okoń morski często pojawiały się w przypadku owoców morza w całym kraju.

grudzień 2008: Sześciomiesięczna aktualizacja Wywóz oceanów został wydany, aby odzwierciedlić szybkie postępy kilku detalistów. Dziewięciu detalistów wypuszcza jeden lub więcej produktów z czerwonej listy, w tym rekina, tuńczyka błękitnopłetwego, gardłosza pomarańczowego i labraksa chilijskiego. Wegmans oraz Całej żywności opublikować w Internecie nowe standardy dotyczące zrównoważonych owoców morza.

czerwiec 2009: Trzecia edycja Wywóz oceanów jest zwolniony, z Wegmans, Trzymaj, oraz Całej żywności w czołówce i H-E-B, Rozdrabniacz cen, oraz Meijer z tyłu opakowania. Cel oraz Walmart zarówno upuścił gardłosza pomarańczowego, jak i Wegmans zwraca się do Departamentu Stanu USA o zajęcie się nielegalnymi, nieraportowanymi i nieuregulowanymi połowami (IUU).

styczeń-marzec 2010: Cel zapowiada, że ​​przestanie sprzedawać wszystkie łososie hodowlane (które niestety ponownie wprowadza w 2017 r.). Po kampanii Greenpeace Handlowiec Joe'a zgadza się wdrożyć środki zrównoważonego rozwoju w całej swojej działalności związanej z owocami morza i zaprzestaje sprzedaży gardłosza atlantyckiego.

kwiecień 2010: W czwartej edycji Wywóz oceanów, połowa z 20 ocenionych detalistów otrzymuje pozytywne wyniki, a ponad połowa prowadzi politykę zrównoważonych owoców morza. Cel, Wegmans, oraz Całej żywności prowadzić stado, podczas gdy Wygrany-Dixie, Meijer, oraz H-E-B są martwi ostatni. Greenpeace rozpoczyna kampanię na Koszto oczyścić swoje źródła.

Początek 2011 roku: Koszto, Harris Teeter, H-E-B, oraz Bezpieczna droga zaprzestanie palenia gardłosza atlantyckiego, trzech kolejnych sprzedawców wypuszcza chilijskiego okonia morskiego i Rozdrabniacz cen przerywa rekina. W ślad za kampanią Greenpeace Koszto zgadza się usunąć ponad połowę produktów rybnych z czerwonej listy, stosować lepsze praktyki w akwakulturze i objąć wiodącą rolę w rozwoju zrównoważonego globalnego przemysłu tuńczyka. Bezpieczna droga oraz Wegmans publicznie wzywać do stworzenia morskiego obszaru chronionego na Morzu Rossa. (Dzisiaj, na mocy międzynarodowej umowy podpisanej w 2016 r., ten nienaruszony ekosystem jest chroniony przed wszelkimi połowami komercyjnymi przez 35 lat.)

Kwiecień 2011: Pięciu nowych detalistów otrzymuje pozytywne wyniki, a tylko pięciu detalistów ponosi porażkę w piątej edycji Wywóz oceanów. Bezpieczna droga, Cel, oraz Wegmans prowadzić stado, podczas gdy NADZÓR, Wygrany-Dixie, oraz Meijer pozostają na ostatnim miejscu.

Kwiecień 2012: Do szóstej edycji Wywóz oceanów, Bezpieczna droga oraz Całej żywności są pierwszymi detalistami, którzy uzyskali ekologiczny ranking i jedynymi dwoma profilowanymi detalistami sprzedającymi konserwy z tuńczyka w puszkach pod marką własną. Wegmans zajmuje trzecie miejsce, a trzy najgorsze wyniki to NADZÓR, publiczny, oraz Bi-Lo/Wygrana-Dixie. Sprzedaż czterech najważniejszych gatunków z czerwonej listy wśród profilowanych detalistów gwałtownie spadła od 2008 roku: rekin (-78%), gardłosza atlantyckiego (-75%), hoki (71%), chilijskiego labraksa (-50%). A&wzmacniacz, Trzymaj, ALDI, Koszto, Meijer, Cel, oraz Walmart nie sprzedawaj żadnego z tych gatunków.

Maj 2013: W siódmej edycji Wywóz oceanów, Całej żywności, Bezpieczna droga, oraz Handlowiec Joe'a prowadzić grupę w zielonej kategorii, podczas gdy Kroger, publiczny, oraz Bi-Lo nadal zeskrobać dno. Walmart wprowadziła bez FAD (urządzenie do agregacji ryb) bonito oraz tuńczyka białego i tuńczyka z żyłką w ponad 3000 sklepach w całym kraju, oraz ALDI, H-E-B, Meijer, Handlowiec Joe'a, oraz Całej żywności publicznie zobowiązały się do unikania sprzedaży genetycznie modyfikowanego (GE) łososia.

Maj 2014: W ósmej edycji Wywóz oceanów, cztery zielone firmy oceniane są Całej żywności, Bezpieczna droga, Wegmans, oraz Handlowiec Joe'a a cztery upadające firmy to: publiczny, Zapisz Mart, Bi-Lo, oraz Roundy. Każdy inny sprzedawca osiąga pozytywny wynik. Bezpieczna droga oraz Kroger dołącz do ponad 60 innych sprzedawców detalicznych, którzy zobowiązują się nie sprzedawać łososia GE. Hy-Vee debiutuje na piątym miejscu, sprzedając tuńczyka w puszkach ze zrównoważonej marki własnej wraz z Całej żywności, Bezpieczna droga, oraz Handlowiec Joe'a. Greenpeace domaga się od detalistów podjęcia działań w sprawie łamania praw pracowniczych i praw człowieka oraz połowów NNN.

Czerwiec 2014: A Brytyjski Strażnik dochodzenie ujawnia przymusową pracę w łańcuchu dostaw największego dostawcy tajskiego przemysłu krewetek, CP Foods, nazwanie Walmart, Koszto, oraz ALDI jako klienci krewetek dostarczanych przez CP Foods. [2]

Czerwiec 2015: W dziewiątej edycji Wywóz oceanów, Całej żywności, Wegmans, Hy-Vee, oraz Bezpieczna droga zdobądź zieloną ocenę, podczas gdy Południowo-wschodni sklep spożywczy, Roundy, publiczny, A&wzmacniacz, oraz Zapisz Mart zawieść. Koszto oraz Cel rozpocząć sprzedaż pod marką własną zrównoważonej puszek z tuńczyka. Całej żywności, Wegmans, Hy-Vee, Bezpieczna droga, Trzymaj, oraz Olbrzymi Orzeł wezwać Kongres do uchwalenia surowszych przepisów w celu powstrzymania połowów IUU.

grudzień 2015: jakiś Powiązana prasa dochodzenie ujawnia, że ​​w łańcuchach dostaw krewetek Thai Union wykorzystywano pracę dzieci i pracę przymusową. [3] Kroger, Albertsonowie, Całej żywności, oraz Walmart są wymieniane jako przykłady tego, gdzie mogły trafić skażone owoce morza (do krewetek lub karmy dla zwierząt domowych), aby wykazać znaczące ryzyko dla wszystkich detalistów związane z słabą identyfikowalnością.

2016: Trwa globalna kampania Greenpeace dotycząca giganta z tuńczyka, Thai Union. W kwietniu Greenpeace rozpoczyna kampanię na Walmart aby ulepszyć tuńczyka w puszce. Kilku amerykańskich detalistów nadal koncentruje się lub zaczyna skupiać się na tuńczyku w puszkach. W grudniu Greenpeace Raport z odwrócenia fali [4] dokumentuje ryzyko związane z przeładunkiem na morzu, w tym znaczące ryzyko, że produkty sprzedawane przez głównych amerykańskich detalistów są powiązane z połowami NNN i łamaniem praw człowieka.

2017: W marcu Mars i Nestlé ogłaszają podjęcie zdecydowanych działań w zakresie przeładunku na morzu. Kilku sprzedawców detalicznych wydało zasady dotyczące tuńczyka o stabilnej półce, w tym: Całej żywności, Hyvee, ALDI, Olbrzymi Orzeł, Wegmans, oraz Albertsonowie. Całej żywności staje się pierwszym sprzedawcą detalicznym w USA, który zobowiązuje się do sprzedaży wyłącznie tuńczyka w puszkach w puszkach (własna marka i marki krajowe). Wraz z wydaniem drugiej amerykańskiej firmy Greenpeace Przewodnik po zakupach tuńczyka [5] w kwietniu, ALDI, Olbrzymi Orzeł, Ahold Delhaize, Kroger, NADZÓR, oraz Południowo-wschodni sklep spożywczy opracowują lub sprzedają zrównoważone produkty z tuńczyka w puszkach pod marką własną. W lipcu Thai Union zobowiązuje się do szeregu reform środowiskowych i społecznych, które przekształcą amerykańskie i globalne łańcuchy dostaw tuńczyka.

sierpień 2018: Greenpeace publikuje swoją dziesiątą edycję Wywóz oceanów, gdzie 90% profilowanych firm otrzymuje pozytywne wyniki, w porównaniu do wszystkich niepowodzeń w 2008 roku. Całej żywności, Hy-Vee, oraz ALDI utrzymaj trzy najwyższe stopnie jako Rozdrabniacz cen, Zapisz Mart, oraz Wakefern ocena najniższa. Pomimo znacznej poprawy w ciągu ostatniej dekady, wciąż istnieją nowe zagrożenia wynikające z łamania praw pracowniczych i praw człowieka, zmiany klimatu i zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi. Następna dekada ma kluczowe znaczenie dla zdrowia oceanów i ludzkości.

Wywóz oceanów 10: Istotne ustalenia

Po fuzjach, przejęciach i bankructwach tegoroczna edycja ocenia 22 amerykańskich detalistów o znaczącej obecności w kraju lub regionie, w tym jednego nowo profilowanego detalistę (rynek Sprouts Farmers lub „Sprouts”). Dziewięćdziesiąt procent detalistów osiągnęło co najmniej pozytywny wynik.

  • Całej żywności pozostaje czołowym sprzedawcą detalicznym po ogłoszeniu w zeszłym roku polityki dotyczącej tuńczyka o stabilnej półce. Po Amazona nabycie Całej żywności, pozostają pytania, czy Amazonka podąży za przykładem sklepu spożywczego w zakresie zrównoważonych owoców morza.
  • Hy-Vee (miejsce na 2. miejscu), poprawia się pod względem stabilnego tuńczyka i dzięki kilku inicjatywom rzeczniczym, trwa Wegmanów” miejsce u góry. Wegmans spadła o cztery miejsca na szóste miejsce, częściowo z powodu niefortunnego ponownego wprowadzenia gardłosza atlantyckiego i kłopotliwej decyzji o pozyskiwaniu hodowanego tuńczyka błękitnopłetwego z Pacyfiku na specjalne okazje.
  • Kontynuując wdrażanie swoich polityk i wykorzystując możliwości rzecznicze, ALDI (miejsce 3) i Cel (4.) przeniósł się do zielonej kategorii. Olbrzym Orła (piąte) wieloletnie skupienie się na zrównoważonych owocach morza przynosi owoce: detalista przeskoczył o sześć miejsc i znalazł się w pierwszej piątce.
  • ALDI (miejsce 3), Olbrzymi Orzeł (5 miejsce), Wegmans (6.) i Kiełki (8) mają politykę publiczną z wymogami dotyczącymi przeładunku tuńczyka na morzu. Całej żywności (1.), Hy-Vee (2.) i Meijer (10 miejsce) to jedyni detaliści o profilu, którzy w pełni zaopatrują się w tuńczyka wolnego od tyczek i żyłek i/lub FAD dla własnych produktów o stabilnej półce.
  • Żaden z profilowanych detalistów nie ma poważnych, kompleksowych zobowiązań do ograniczenia, a ostatecznie do stopniowego zaprzestania używania tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. Wśród największych amerykańskich detalistów pod względem przychodów, Walmart, Kroger, Koszto, Ahold Delhaize, Albertsonowie, oraz Amazonka muszą pilnie zająć się ich wkładem w kryzys związany z zanieczyszczeniem tworzywami sztucznymi.
  • Po przejęciu Bezpieczna droga, Firmy Albertsonów” (“Albertsonowie” na 7. miejscu) publiczne zobowiązania i inicjatywy rzecznicze sprawiły, że znalazła się na najwyższym miejscu wśród pięciu największych (pod względem przychodów) sprzedawców detalicznych w kraju, a firma opiera się na Safeway dziedzictwo zrównoważonych inicjatyw dotyczących owoców morza. Ahold Delhaize (9.) i Kroger (zdobyli siedem miejsc na 11.) są tuż za nimi, podczas gdy Walmart (13) spadło jedno miejsce i Costco (15.) ranga pozostaje bez zmian.
  • Nowo profilowane Kiełki (miejsce ósme) ma nową politykę zrównoważonych owoców morza, z planami pozyskiwania 100% tuńczyka z tuńczyka o stabilnej półce oraz stopniowego wycofywania gatunków z czerwonej listy.
  • Zapisz Mart (miejsce 21.), publiczny (17. miejsce), Południowo-wschodni sklep spożywczy (16.), Kroger (11.) i Olbrzymi Orzeł (5 miejsce) to odpowiednio najlepsi sprzedawcy detaliczni. Południowo-wschodni sklep spożywczy oraz publiczny obaj otrzymali pozytywne wyniki po raz pierwszy w historii. Mimo że Zapisz Mart nie powiodła się w tym raporcie, ponieważ wdraża nową politykę w zakresie owoców morza, powinna nadal się poprawiać.
  • Podczas gdy inni sprzedawcy odnieśli znaczne zyski, Handlowiec Joe'a (miejsce 14.) spadła o siedem miejsc w wyniku braku inicjatyw i zaangażowania klientów w zakresie zrównoważonych owoców morza. Rozdrabniacz cen (20.) spadł o sześć miejsc, osiągając gorsze wyniki pod względem inicjatyw i przejrzystości, podczas gdy Wakefern (22.) spadł o pięć miejsc, aby zdrapać na dole rankingu.

Modernizacja handlu detalicznego artykułami spożywczymi

Od ostatniej edycji targów nastąpiła drastyczna zmiana w handlu spożywczym Wywóz oceanów w 2015 r. Konsolidacje trwają, a wcześniej profilowane firmy albo połączyły się, albo zniknęły z rynku.

W związku z przejęciem Whole Foods przez Amazon pojawia się kilka trendów, ponieważ konkurenci starają się zachować aktualność w nowej erze handlu detalicznego artykułami spożywczymi. [6] Sprzedawcy detaliczni współpracują z firmami kurierskimi, aby oferować szybszą, nawet dwugodzinną dostawę. Walmart przejął Jet.com, Target przejął Shipt, detaliści od Costco do Albertsons oferują dostawę za pośrednictwem Instacart, a Peapod Ahold Delhaize, który wystartował kilkadziesiąt lat temu, oferuje obniżki cen i promocje, aby pozostać konkurencyjnym. Na poziomie sklepu detaliści inwestują w unowocześnione układy, oznakowanie i opakowania produktów, podobnie jak wiele otwartych mniejszych sklepów dla miejskich millenialsów. Niektóre integrują również rozwiązania technologiczne, które oferują wygodne sposoby robienia zakupów i płacenia za artykuły spożywcze (np. odbiór zapakowanych artykułów spożywczych, Apple Pay). Kluczowa strategia utrzymania konkurencyjności, stosowana przez takie firmy jak Trader Joe’s, ALDI i Costco, obejmuje skupienie się na produktach marek własnych, zwłaszcza że milenialsi i klienci z miast coraz bardziej ufają im w porównaniu z markami krajowymi. [7], [8], [9]

W ramach tego technologicznego wysiłku modernizacyjnego niektórzy detaliści współpracują z organizacjami lub firmami, które mogą wzmocnić identyfikowalność ryb i owoców morza u sprzedawców detalicznych, aby uniknąć niezrównoważonych lub nieetycznie pozyskiwanych owoców morza (np. Whole Foods, Ahold Delhaize i Albertsons z Trace Register Publix, Walmart i Giant Eagle z Partnerstwem na rzecz Zrównoważonego Rybołówstwa (SFP) w ramach projektu Ocean Disclosure Project (ODP). Chociaż jest to pożądany trend, Greenpeace ostrzega przed zbyt dużym poleganiem opinii publicznej na takich zasobach w celu uzyskania informacji. W przypadku ODP wszystkie dane są zgłaszane samodzielnie, koncentrują się tylko na dziko żyjących owocach morza, a nawet wtedy nie obejmują całego inwentarza. [10] Niemniej jednak Greenpeace uznaje takie wysiłki za wielki pierwszy krok w kierunku większej identyfikowalności i przejrzystości owoców morza.

Utonięcie w plastiku

Ogólnie rzecz biorąc, sprzedawcy detaliczni znacznie opóźniają wysiłki na rzecz rozwiązania problemu jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych. Równoważnik jednej śmieciarki z tworzywa sztucznego trafia do naszych oceanów co minutę [11], a produkcja plastiku ma się podwoić w ciągu najbliższych 20 lat – głównie w przypadku opakowań – zagrożenia dla bioróżnorodności oceanów i łańcuchów dostaw owoców morza rosną. Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) opisuje to jako potencjalną „toksyczną bombę zegarową”. [12] Jednorazowe tworzywa sztuczne niszczą nasze oceany, a detaliści muszą wziąć odpowiedzialność za swój wkład w ten globalny kryzys (patrz: tworzywa sztuczne niszczą nasze oceany). Detaliści w Zjednoczonym Królestwie [13] i Niderlandach [14] dokonują znaczących zmian i podejmują zobowiązania dotyczące ograniczenia lub wyeliminowania stosowania tworzyw sztucznych w swojej działalności. Nadszedł czas, aby amerykańscy detaliści szybko i kompleksowo zredukowali i ostatecznie wycofywali tworzywa jednorazowego użytku.

Walka o przestrzeganie standardów pracy i praw człowieka

W 2018 r. nadal koncentrowano się na pracy i prawach człowieka w branży owoców morza, w tym w kilku raportach organizacji takich jak Human Rights Watch, [15] Międzynarodowe Forum Praw Pracy (ILRF), [16] Greenpeace, [17] i Oxfam. [18] Za kodami kreskowymi, niedawny raport Oxfam, przedstawiał nawet niektóre z tych samych supermarketów w tym raporcie w czterech kategoriach: przejrzystość, pracownicy, rolnicy i kobiety. Okazało się, że wszystkich sześciu amerykańskich detalistów [ii] sprofilowanych wprost zawiodło i „ledwo wykazało jakąkolwiek świadomość”, w szczególności w zakresie przejrzystości ich łańcuchów dostaw i kwestii nierówności płci. [19]

Wiele osób z branży bierze udział w inicjatywach, takich jak Seafood Task Force. Chociaż takie fora mogą ułatwić wprowadzanie ulepszeń, wydaje się, że ta inicjatywa utknęła w martwym punkcie. [iii], [20] Aby znaczące zmiany zaszły w Tajlandii, Tajwanie i innych kluczowych regionach, Grupa Zadaniowa i jej firmy członkowskie muszą zwiększyć swoje zaangażowanie, zachęcając rządy Tajlandii i Tajwanu do legalnego organizowania się pracowników migrujących i przewodzić związkom zawodowym oraz zapewnić ratyfikację i pełne wdrożenie konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) 87, 98, 108 i 188. [21] Na szczęście inne inicjatywy, takie jak nowo utworzona sieć Fishers’ Rights Network (FRN) [22], pracują nad powstrzymaniem wyzysku i nadużyć w tajlandzkim przemyśle rybnym i wzywają do odważnych działań ze strony rządu Tajlandii. Wspierana przez Międzynarodową Federację Pracowników Transportu, FRN pomaga pracownikom w organizowaniu się i prowadzeniu kampanii na rzecz poprawy płac, warunków pracy i praw pracowniczych wszystkich rybaków w tajlandzkim przemyśle rybnym.

W maju Greenpeace East Asia poinformował o problemach systemowych w tajwańskich flotach rybackich na dalekich wodach, w tym o łamaniu praw człowieka i pracy przez jednego z największych na świecie handlarzy owocami morza, Fong Chun Formosa Fishery Company (FCF). [23] Wielu dużych amerykańskich detalistów prowadzi interesy z FCF ​​i powinno działać szybko, aby ocenić odpowiedzialność społeczną i zrównoważony rozwój wszelkich owoców morza dostarczanych przez FCF, w tym wzywać FCF do przeprowadzenia daleko idących reform. [iv] Sprzedawcy detaliczni muszą wykorzystywać swoje długoterminowe relacje z dostawcami — czy to z FCF, czy z innym dostawcą — w celu usprawnienia problematycznych operacji tam, gdzie to możliwe. Jeśli jednak dostawca nie może wykazać się szybkim i skutecznym działaniem w celu wyeliminowania problemów po ich zidentyfikowaniu, sprzedawcy lub inni klienci powinni zakończyć współpracę z tym dostawcą.

Większość programów ekocertyfikacji albo w niewystarczającym stopniu, albo wręcz ignoruje nadużycia w pracy i traktowanie pracowników owoców morza w łańcuchu dostaw [24], [25], [26], a nawet certyfikacje społeczne nie doprowadziły do ​​niezbędnych zmian systemowych. [27] Zamiast dublować się na z natury wadliwych systemach certyfikacji lub polegać wyłącznie na korporacyjnych kodeksach postępowania oraz wewnętrznych lub zewnętrznych audytach, branża i organizacje pozarządowe muszą ponownie rozważyć, czy takie podejście rzeczywiście działa. Greenpeace zachęca wszystkich profilowanych detalistów i ich dostawców, aby mierzyli wyżej, a zamiast tego wspierali wezwanie ILRF do działania [28], aby pociągać firmy i detalistów do odpowiedzialności poprzez prawnie wiążące zobowiązania i możliwe do wyegzekwowania umowy ze związkami zawodowymi i organizacjami pracowniczymi, które stawiają prawa pracownicze, legalne połowy, i zrównoważenie środowiskowe z przodu i w centrum.


Ponad 80 procent konserw z tuńczyka jest niezrównoważone, roszczenia Greenpeace - Przepisy

W dzisiejszym świecie istnieje wiele złożonych, niuansów problemów – zakaz używania jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych nie jest jednym z nich.

Aby ograniczyć ogromne zanieczyszczenie plastikiem w Australii, musimy przestać polegać na produktach z tworzyw sztucznych o tak krótkiej żywotności. Zastanów się: niedawna analiza Greenpeace wykazała, że ​​sami Australijczycy używają ponad 9,7 miliarda jednorazowych plastikowych torebek rocznie.

Jeśli będziemy dalej podążać tą drogą, ilość plastikowych odpadów zaśmiecających naszą ziemię będzie prawie niewyobrażalna. Badania opublikowane w recenzowanym czasopiśmie Science Advances obliczyły, że jeśli nasza produkcja plastiku utrzyma się na tym poziomie, do 2050 roku na wysypiskach lub w środowisku naturalnym będzie 12 milionów kilogramów odpadów. To równowartość 1,8 miliarda słoni afrykańskich!

Dlaczego jest ich tak dużo? Badanie wykorzystania plastiku w Australii

Alarmująca ilość lekkiego plastiku pochodzi z supermarketów w całej Australii. Raport NSW EPA z 2016 r. szacuje, że liczba ta wynosi około 75 procent.

Ale nie są jedynymi winowajcami przyczyniającymi się do powstawania odpadów z tworzyw sztucznych. Pozostałe 25 procent lekkiego plastiku pochodzi z restauracji typu fast food, sklepów monopolowych, sklepów ogólnospożywczych i innych sprzedawców detalicznych. Te liczby nie obejmują nawet cięższych plastikowych odpadów, takich jak butelki na wodę, pojemniki na wynos i plastikowe sztućce.

Podczas gdy zakazy dotyczące plastikowych toreb w Australii zyskują na popularności, nie widzimy jeszcze prawdziwego zaangażowania ze strony przywódców rządowych. Na przykład premier NSW Gladys Berejiklian twierdzi, że nie podejmuje żadnych działań w sprawie używania plastikowych toreb, ponieważ zakaz supermarketów wyeliminuje 80 procent problemu. Wiemy jednak, że supermarkety nie są jedynymi przestępcami.

Aby naprawdę wpłynąć na naszą kwestię odpadów z tworzyw sztucznych na skalę krajową, potrzebujemy 100-procentowego zaangażowania ze strony naszego rządu –, a także naszych firm.

Jak? Życie według trzech R: Zmniejsz. Ponowne użycie. Recykling.

Musimy podjąć świadomy wysiłek, aby pracować nad wykorzystaniem plastiku, jeśli chcemy zachować zdrowie naszych lądów, oceanów i społeczności. Wnoszenie tego rodzaju pozytywnego wkładu w nasz świat jest bardziej dostępne, niż mogłoby się wydawać. W rzeczywistości jesteśmy zdecydowanymi zwolennikami przywoływania starej szkolnej mantry: Ograniczaj, używaj ponownie, przetwarzaj.

Redukować: Możemy zmniejszyć ilość odpadów z tworzyw sztucznych na świecie, po prostu zmniejszając ilość plastiku jednorazowego użytku, którego używamy w naszym codziennym życiu. Wybierz butelkę na wodę wielokrotnego użytku zamiast 24 opakowań plastikowych butelek z lokalnego sklepu spożywczego. Przynieś do supermarketu płócienne torby zamiast korzystać z plastiku dostarczonego przez kasjera. Te małe działania mogą mieć duży wpływ.

Ponowne użycie: Plastikowe przedmioty jednorazowego użytku można zmienić przy odrobinie kreatywności. Jeśli kupisz te plastikowe produkty, spróbuj przedłużyć ich żywotność, ponownie wykorzystując je do projektów DIY. Witryny rzemieślnicze są pełne pomysłów, takich jak budowanie karmnika dla ptaków ze starej butelki ketchupu!

Recykling: Czy możesz uwierzyć, że tylko 9 procent wszystkich tworzyw sztucznych podlega recyklingowi? Tak mały procent za działalność, która może mieć istotny wpływ na zanieczyszczenie naszej planety. Niezależnie od tego, czy inwestujemy w kosz na śmieci w gospodarstwie domowym, czy badamy lokalne zakłady recyklingu, czy robimy wszystko, aby właściwie pozbyć się plastiku, może zmniejszyć obecny problem z tworzywami sztucznymi w Australii.

Australijczycy mogą wspólnie przeciwstawić się skandalicznemu zużyciu plastiku i wynikającym z tego marnotrawstwu w całym naszym kraju. Aby dowiedzieć się więcej o kampaniach Greenpeace, które są ukierunkowane na ten temat, należy:


Akwakultura

Coraz większe ilości wysokiej jakości tuńczyka hodowane są w kojcach siatkowych i karmionych rybami na przynętę. W Australii dawni rybacy hodują tuńczyka błękitnopłetwego, Thunnus maccoyiii inne gatunki błękitnopłetwe. [ 9 ] Hodując swojego bliskiego krewnego, tuńczyka błękitnopłetwego północnego, Thunnus thynnus, zaczyna się na Morzu Śródziemnym, Ameryce Północnej i Japonii. Hawaje ʻ właśnie zatwierdziłem zezwolenia na pierwszą morską hodowlę tuńczyka opastuna w USA na głębokości 1300 stóp (400 m). [ 23 ]

Japonia jest największym krajem spożywającym tuńczyka, a także liderem w badaniach nad hodowlą tuńczyka. [ 24 ] Japonia po raz pierwszy z powodzeniem wykluła i hodowała tuńczyka błękitnopłetwego w 1979 r. W 2002 r. udało się jej zakończyć cykl reprodukcji, aw 2007 r. ukończyła trzecią generację. [ 25 ] [ 26 ] [ 27 ] Rasa hodowlana znana jest jako tuńczyk Kindai. Kindai jest skrótem Uniwersytetu Kinki w języku japońskim (Kinki daigaku). [ 28 ] W 2009 roku Clean Seas, australijskiej firmie, która korzysta z pomocy Uniwersytetu Kinki [ 29 ] [ 30 ] [ 31 ] zdołała wyhodować tuńczyka błękitnopłetwego w niewoli i zajęła drugie miejsce w Światowym Najlepszym Wynalazku 2009 przez Czas czasopismo. [ 32 ]


Najzdrowszy tuńczyk w puszce, jaki możesz kupić

1. Dzika planeta Albacore Dziki tuńczyk

Zdobądź to, co widzisz – i nie tylko! Wild Planet jest oceniana jako najlepsza zrównoważona opcja przez Greenpeace i ma silną politykę zrównoważonego rozwoju. Każdy produkt łapie kije, liny lub trolle, co oznacza, że ​​ma mniej niezamierzonych negatywnych skutków dla innych organizmów morskich. Wild Planet oferuje również swoje produkty do testowania rtęci innych firm. Marka oferuje różnorodne gotowe tuńczyki (zarówno Albacore, jak i Skipjack) i jest pakowane w oliwie z oliwek bez soli i standardowych odmianach. W tej marce nie ma złych wyborów, ale jeśli szukasz niskiej zawartości sodu, nie kupuj soli. Bądź świadomy tłuszczu? Wybierz standard dla opakowań oliwy z oliwek.

2. Amerykański tuńczyk

Marka została wysoko oceniona przez Greenpeace za produkty do chwytania tyczek i lin oraz za wspieranie obrony morskiej. Przystępna na morzu marka została założona przez 6 wędkarzy i wspiera lokalne połowy i przetwórstwo na małą skalę w Stanach Zjednoczonych. Dzięki smakom takim jak pijana cegła, jalapeno i nie tylko, istnieje duży wybór, który spełni Twoje kulinarne potrzeby. Jeśli chodzi o odżywianie, ta marka twierdzi, że „wyższe omega 3” niż inne marki.

3. Bezpieczne złapanie elitarnego czystego dzikiego tuńczyka

Produkt jest oficjalnym tuńczykiem American Pregnancy Association i koncentruje się na produkcji konserw z tuńczyka o niskiej zawartości rtęci. Ponieważ testują każdą rybę pod kątem rtęci, ich limit rtęci jest dziesięciokrotnie wyższy niż limit działania FDA. Bezpieczne połowy tuńczyka są konsekwentnie łowione bez destrukcyjnych metod połowu i są zgodne z zaleceniami programu Monterey Bay Aquarium Seafood and Watch Ch. Tylko rzeczy? Skipagek tuńczyk i sól.

4. Ocean Naturals Skipjack Chunk Lekki tuńczyk w wodzie

Nagrodzona przez Greenpeace odznaką „Green” ta globalna firma zajmująca się hodowlą tuńczyków koncentruje się na odpowiedzialnym rybołówstwie i przejrzystości oraz jest dumnym zwolennikiem organizacji Earth Island. Ocean Natural wyraźnie wymienia konkretne rodzaje ryb używane w każdym produkcie i wykorzystuje tylko cztery składniki w swojej linii: ryby, sól, wodę lub oliwę z oliwek. Twój tuńczyk bonito zawiera 230 miligramów kwasów tłuszczowych omega-3 na porcję. Wszystkie ich lekkie tuńczyki to w 100% bonito, a nie połączenie wielu gatunków (ponieważ niektóre są bardziej zagrożone niż inne).

5. 365 Codzienna Wartość Albacore Dzikiego Tuńczyka W Wodzie

Marki Whole Foods mają silną identyfikowalność, aby zapewnić odpowiedzialne pozyskiwanie. Warto zauważyć, że Whole Foods był pierwszym amerykańskim sprzedawcą detalicznym, który zobowiązał się do sprzedaży 100% gotowego niedojrzałego tuńczyka. Twój tuńczyk z albacorem w wodzie to świetny pryszcz o niskiej zawartości sodu.

6. Filety z tuńczyka Tonnino w wodzie źródlanej

Smakosz z wyższej półki to wysokiej klasy browar z Kostaryki iz pewnością ma doświadczenie w porównaniu ze standardowym tuńczykiem. Występuje w różnych smakach, w tym szklankach napełnionych wodą lub oliwą z oliwek i czosnkiem, kaparami i papryczkami jalapenos. Marka jest jedynym źródłem statków zarejestrowanych w CIATT, grupie gwarantującej ochronę zasobów, a obserwatorzy na pokładzie gwarantujący, że żaden inny gatunek poza tuńczykiem nie utknie w tej mieszance. Wykorzystują metody odpowiedzialne za łowienie ryb i oddają coś swojej lokalnej społeczności. Chociaż ta marka ma nieco wyższą zawartość sodu niż inne, nie powinna być przełomem.


Ponad 80 procent konserw z tuńczyka jest niezrównoważone, roszczenia Greenpeace - Przepisy

Jeśli nie możesz znaleźć odpowiedzi, której szukasz, skontaktuj się z naszą stroną kontaktową.

Praca lub wolontariat

Możesz pomóc na wiele sposobów. Możesz dowiedzieć się o ofertach pracy w organizacji oraz o możliwościach wolontariatu. Możesz zostać poręczycielem finansowym, jeśli jeszcze nie jesteś.

Aby ubiegać się o stanowisko członka załogi na jednym z naszych statków, wyślij CV na adres:

Wymień wszystkie posiadane certyfikaty morskie i określ jak najwięcej umiejętności. Znasz kilka języków? Czy jesteś certyfikowanym nurkiem? Profesjonalny kucharz? Wspaniały muzyk? Fotografem, kamerzystą, stolarzem, hydraulikiem czy inżynierem? Czy Twój paszport jest aktualny i jaka jest Twoja dostępność?

Zawsze szukamy zmotywowanej, wykwalifikowanej i doświadczonej załogi, ale jak możesz sobie wyobrazić, każdego dnia otrzymujemy również wiele aplikacji. Podaj nam jak najwięcej informacji i powodzenia!

Wsparcie

Jeśli chcesz dokonywać regularnych darowizn, możemy również zaakceptować polecenie zapłaty za pośrednictwem Twojego konta bankowego, jeśli tak wolisz. Jeśli chcesz dokonać jednorazowej darowizny, możesz teraz przekazać darowiznę przez PayPal na tej stronie internetowej lub wysłać darowiznę pocztą w formie czeków lub przekazów pieniężnych.

Greenpeace Australia Pacyfik, GPO Box 2622, Sydney, NSW, 2001

Pozostawianie w spadku Greenpeace to pozytywny i skuteczny sposób na pozostawienie spuścizny zdrowej, spokojnej planety przyszłym pokoleniom. Jeśli chcesz otrzymać w testamencie informacje o tym, w jaki sposób możesz zostawić prezent Greenpeace Australia Pacific, skontaktuj się z Alexis Escavy pod numerem 1800 815 151 lub e-mailem [email protected]

Greenpeace potrzebuje wsparcia wielu różnych osób na wiele różnych sposobów. Mówiąc najprościej – nie będziemy w stanie przejść na sprawiedliwą i zdrową planetę bez milionów ludzi wstających i podejmujących działania na różne sposoby.

Pierwszą rzeczą, którą możesz zrobić, to zarejestrować się, aby otrzymywać nasze aktualizacje e-mail, jeśli już to zrobiłeś. Będziemy wysyłać Ci regularne aktualizacje na temat tego, co dzieje się w przestrzeni kampanii i jak możesz pomóc w podjęciu działań. Możesz śledzić nas w mediach społecznościowych, a nasze konta na Facebooku, Twitterze i Instagramie są regularnie aktualizowane, a im częściej angażujesz się w te posty, tym większy jest zasięg przekazu kampanii.

Możesz zbierać dla nas fundusze, prosząc ludzi o sponsorowanie Ciebie i zajrzyj na tę stronę, aby uzyskać inspirację i informacje. Możesz dodać zdjęcie lub oświadczenie w podpisie e-maila z linkiem do aktualnej strony petycji. Jeśli sprawisz, że Twoja wiadomość będzie naprawdę interesująca, zabawna lub prowokacyjna i będziesz ją regularnie zmieniać, ludzie będą ją czytać i podążać za linkiem.

Masz własną stronę internetową? Zawieś baner Greenpeace, prosząc ludzi o przyłączenie się do kampanii. Masz problem lokalny, który wymaga uwagi? Użyj Iskry! stronę, aby stworzyć własną petycję, aby zmobilizować ludzi wokół twojego problemu. Na stronie CampaignStrategy.org znajdziesz świetne informacje na temat tworzenia kampanii. Chcesz być aktywny w trybie offline, w swojej społeczności lub we własnych sieciach? Zarejestruj się, aby dołączyć do Sieci Aktywistów Społecznych, a nasz Koordynator Sieci skontaktuje się z Tobą, gdy pojawią się możliwości dalszego zaangażowania.

Wspaniale to słyszeć! Dziękuję za wsparcie. Możesz dokonać jednorazowej darowizny przez PayPal, korzystając z tego formularza online. Niestety, nie mamy jeszcze funkcji, która umożliwiałaby regularne przyjmowanie prezentów przez PayPal – obserwuj tę przestrzeń!

TAk. Wszystkie darowizny powyżej 2 USD przez mieszkańców Australii podlegają odliczeniu od podatku. Jednak rząd Koalicji wszczął śledztwo senackie w sprawie możliwości odliczenia od podatku wielu organizacji ekologicznych, w tym Greenpeace, i przedstawił kilka drastycznych zaleceń. Nastąpiło to po próbach przemysłu paliw kopalnych w celu osłabienia przepisów ochrony środowiska, które chronią australijską faunę i florę przed szkodliwymi dla środowiska i niezrównoważonymi praktykami przemysłu. Trwają prace nad ochroną naszej demokratycznej przestrzeni w Australii. Skontaktuj się z naszym przyjaznym zespołem ds. relacji z kibicami, jeśli chcesz dalej dyskutować i dowiedzieć się, co się ostatnio wydarzyło.

Finansowanie

Greenpeace Australia Pacific to niezależna organizacja zajmująca się kampanią na rzecz ochrony środowiska, która wykorzystuje pokojowe działania bezpośrednie, aby wypracować rozwiązania, które są niezbędne dla zielonej i pokojowej przyszłości.

Ponad 95% naszych funduszy pochodzi od hojnych darczyńców indywidualnych, co pozwala nam podejmować niezależne decyzje i działania w kampaniach, które mają największe znaczenie dla naszych sympatyków.

Otrzymujemy również część pieniędzy z grantów od Greenpeace International z siedzibą w Amsterdamie oraz od prywatnych fundacji i organizacji filantropijnych na konkretne projekty.

Wszystkie dochody i aktywa są wykorzystywane wyłącznie do realizacji naszego celu charytatywnego.

Przede wszystkim nasze fundusze są wykorzystywane na opłacenie wszystkich prowadzonych przez nas kampanii, od ochrony Wielkiej Rafy Koralowej i Arktyki po przeciwdziałanie zmianom klimatu i promowanie rozwiązań przyjaznych środowisku. Część pozyskanych przez nas środków jest również reinwestowana, aby zapewnić długoterminową stabilność i stały rozwój naszej organizacji. I wreszcie, przeznaczamy część zebranych pieniędzy na zarządzanie i administrację, aby zapewnić, że nasza organizacja działa wydajnie i skutecznie, z optymalnym nadzorem.

Nie. Nie poszukujemy ani nie przyjmujemy finansowania od korporacji, rządów, partii politycznych ani międzynarodowych organów rządowych, takich jak Organizacja Narodów Zjednoczonych lub Unia Europejska.

Greenpeace Australia Pacific ceni sobie niezależność i uczciwość, dlatego nigdy nie prosimy o ani nie przyjmujemy darowizn, które mogłyby naruszyć te wartości.

TAk. Greenpeace otrzymuje dotacje od Greenpeace International, aby pomóc nam w naszych kampaniach. Otrzymujemy również niewielką kwotę dochodów z dotacji od zagranicznych organizacji filantropijnych.

Chociaż waha się nieco z roku na rok, zwykle wydajemy ponad połowę naszych dochodów (55%) rocznie na kampanie, a około jedną trzecią (35%) ponownie inwestujemy w pozyskiwanie funduszy, w tym budowanie relacji z kibicami i znajdowanie nowych. Dzieje się tak, ponieważ w przeważającej mierze polegamy na wsparciu członków społeczeństwa i nie akceptujemy finansowania rządowego i korporacyjnego. Około 10 procent naszych dochodów jest przeznaczane na koszty zarządzania i administracji. Nasze sprawozdania finansowe można znaleźć tutaj.

Wszystkie otrzymane prezenty trafiają do Funduszu Powierniczego Greenpeace. Darczyńcy są zachęcani do wręczania nieograniczonych prezentów, ale czasami zbieramy fundusze na konkretny projekt. W takich przypadkach dopasowujemy zebrane prezenty do wydatków projektu, ale wymaga to dodatkowej administracji, aby to zrobić. Z tego powodu zazwyczaj poszukujemy prezentów, które są „nieograniczone” i można je wykorzystać do wszystkich działań podejmowanych przez Greenpeace w celu realizacji celu charytatywnego.

Poza ogólnymi kampaniami i wydatkami operacyjnymi oznacza to, że Greenpeace może wydawać pieniądze tam, gdzie jest najpilniejsza potrzeba – na przykład w odpowiedzi na pilny kryzys środowiskowy.

TAk. Greenpeace Australia Pacific wpłaca składki na rzecz Greenpeace International w ramach naszego zaangażowania w finansowanie globalnych kampanii, takich jak ratowanie Amazonii oraz zapobieganie wydobyciu ropy naftowej i odwiertom w Arktyce, w celu utrzymania naszych statków i pomocy biurom z ograniczonymi programami i możliwościami pozyskiwania funduszy.

Bardzo cenimy naszych stałych darczyńców, ponieważ ich regularne dary dają nam bezpieczeństwo finansowe do podejmowania długoterminowych zobowiązań w naszych kampaniach i umożliwiają nam planowanie z wyprzedzeniem przy jednoczesnym szybkim reagowaniu i zachowaniu niezależności. Regularne darowizny minimalizują również nasze koszty administracyjne.

Nasi regularni darczyńcy są często zaskoczeni, gdy zdają sobie sprawę z wpływu, jaki wywarli, ponieważ ich regularne darowizny kumulują się z biegiem czasu do kwoty, która naprawdę ma moc rozwiązania złożonych i trudnych problemów, z jakimi boryka się planeta.

Zbieranie funduszy twarzą w twarz zapewnia Greenpeace absolutnie niezbędne finansowanie. Bez hojnych darowizn przekazanych w ten sposób przez Australijczyków nie moglibyśmy prowadzić naszych kampanii na rzecz ochrony przyrody tego kraju i całej planety.

Zbieranie funduszy przez ulice i drzwi jest skutecznie wykorzystywane w Australii od końca lat 90., a co roku darczyńcy przekazują setki milionów dolarów australijskim organizacjom charytatywnym po zainspirowaniu się zbiórką pieniędzy twarzą w twarz.

Jeśli miałeś przyjemne lub nieprzyjemne doświadczenie z przedstawicielem Greenpeace zajmującym się zbieraniem funduszy, zadzwoń do naszego zespołu ds. relacji z kibicami pod numer 1800 815 151.

Ponieważ tak wiele naszych funduszy pochodzi z darowizn indywidualnych, priorytetem jest informowanie wspierających na bieżąco o naszych działaniach za pomocą telefonów i e-maili.

W tym celu kierujemy się zasadami nakreślonymi w Karcie Odpowiedzialności INGO, w której szanujemy prawa darczyńców:

  • być informowanym o przyczynach, dla których zbieramy fundusze
  • być informowanym o tym, w jaki sposób wykorzystywana jest ich darowizna
  • aby ich dane osobowe były poufne, aby być informowanym o statusie i autorytecie fundraiserów
  • oraz do anonimowości, z wyjątkiem przypadków, gdy wielkość ich darowizny jest taka, że ​​może mieć znaczenie dla naszej niezależności.

Utrzymywanie kontaktu z naszymi zwolennikami gwarantuje, że usłyszymy Twoje opinie i będziesz na bieżąco informowany o wpływie, jaki wywierają Twoje darowizny. Ale wiemy, że nasi kibice są zajęci, więc obiecujemy, że:

  • zawsze dołożymy wszelkich starań, aby skontaktować się z Tobą, aby poinformować Cię, w jaki sposób Twoje darowizny pomagają ratować planetę
  • zawsze podejmiemy działania, jeśli inne osoby działające w naszym imieniu nie spełnią naszych wysokich standardów w zakresie komunikacji opartej na szacunku
  • nigdy nie zadzwonimy do Ciebie, chyba że wyrazisz zainteresowanie naszą pracą
  • zawsze najpierw sprawdzimy, czy chętnie z nami porozmawiasz, gdy zadzwonimy
  • jeśli powiesz nam, że nie chcesz więcej od nas otrzymywać wiadomości lub mniej, uszanujemy to i zaktualizujemy naszą wewnętrzną listę kontaktów.

Greenpeace istnieje dzięki darowiznom od hojnych ludzi takich jak Ty. Aby kontynuować naszą działalność kampanijną, od czasu do czasu staramy się zebrać więcej funduszy. Wszystko w najmniejszym stopniu pomaga, od konserwacji naszych statków, po szkolenie wolontariuszy, malowanie banerów, badanie raportów i telefonowanie do polityków.

Możesz oczywiście zrezygnować z otrzymywania wiadomości e-mail lub określonych rodzajów wiadomości e-mail w dowolnym momencie – po prostu kliknij łącze anulowania subskrypcji na dole otrzymanej wiadomości e-mail, aby anulować subskrypcję wszystkich wiadomości e-mail – lub zadzwoń do zespołu ds. relacji z kibicami anulować subskrypcję określonych rodzajów wiadomości e-mail. Możesz się z nimi skontaktować pod numerem 1800 815 151.

Kampanie

Energia jądrowa wytwarza trujące odpady, napędza wyścig zbrojeń nuklearnych i zagraża zdrowiu i dobrobytowi społeczności oddalonych o tysiące mil. To również nie jest rozwiązanie problemu zmian klimatycznych. Wytwarzanie paliwa jądrowego to niezwykle energochłonne zadanie.

Jeśli zsumować CO2 emitowany przez wydobycie, mielenie, przetwarzanie i transport paliw jądrowych, nie ma znaczących oszczędności w emisji dwutlenku węgla. To dlatego twórcy protokołu z Kioto odrzucili wysiłki przemysłu energetyki jądrowej, aby dopuścić kredyty węglowe dla energii jądrowej. Zobaczycie, jak ten błąd trąbi w reklamach przemysłu jądrowego, ale nie znajdziecie szanowanego klimatologa, który przekonałby się do reklam.

I nawet JEŚLI byłoby to bezpieczne, nie mamy wystarczająco dużo czasu na uruchomienie wystarczającej liczby nowych elektrowni jądrowych, aby znacząco zatrzymać tempo zmian klimatu, ponieważ czas zatwierdzenia i budowy jest tak długi. Energia odnawialna to jedyna opcja dla ludzkości, aby stawić czoła niekontrolowanej zmianie klimatu.

Greenpeace jest zaniepokojony ochroną największych zbiorników bioróżnorodności lądowej i ostatnich ocalałych pradawnych lasów. Nie mamy sprzeciwu wobec odpowiedzialnych, zrównoważonych praktyk leśnych poza tymi obszarami. Przeczytaj więcej o naszych zasadach dotyczących ochrony lasów w naszej sekcji o lasach.

Dokumentowaliśmy niedawny wpływ zmian klimatycznych na koralowce Wielkiej Rafy Koralowej – i jest to niszczycielskie. Właśnie opublikowaliśmy nowy materiał filmowy pokazujący zakres i dotkliwość trwającego wybielania. W ten sposób chcemy podnieść świadomość tego, co dzieje się z tym żywotnym i delikatnym żywym organizmem. Powinno to być sygnałem alarmowym dla wszystkich, a zwłaszcza dla naszych rządów, aby w końcu zahamować rozwój przemysłu paliw kopalnych.

W Australii prowadzimy kampanię na rzecz zakazu nowych projektów węglowych jako pierwszego kroku w kierunku wycofania paliw kopalnych. Nauka jest jasna: nie możemy ograniczyć globalnego ocieplenia poniżej 1,5°C, jeśli nadal będziemy otwierać nowe projekty związane z paliwami kopalnymi. Globalnie Greenpeace prowadzi kampanię na rzecz powstrzymania wszystkich nowych projektów paliw kopalnych i stopniowego wycofywania istniejących projektów przy jednoczesnym przejściu na przyszłość energii odnawialnej. To jedyna opcja, aby uratować rafy koralowe na całym świecie, takie jak Wielka Rafa Koralowa.

Przemysł wydobywczy węgla regularnie wyolbrzymia swój wkład w australijską gospodarkę. Oto fakty:

  • Wydobycie węgla zatrudnia tylko około 0,5% australijskiej siły roboczej.
  • Jej wkład w postaci tantiem jest równie skromny. Na przykład tantiemy z wydobycia węgla w NSW stanowiły zaledwie 2% dochodów rządu. Rząd NSW zarabia mniej więcej tyle samo z opłat za węgiel, co z kar i koncesji.
  • Przemysł węglowy płaci niską stawkę podatku: około 12% w porównaniu do średniej stawki 17% dla innego przemysłu australijskiego.

Przemysł węglowy twierdzi, że tworzy znacznie więcej „pośrednich miejsc pracy”. Ale „mnożniki miejsc pracy” użyte do uzasadnienia tego twierdzenia zostały uznane za wprowadzające w błąd przez Australijskie Biuro Statystyczne, które nie używa ich już z tego właśnie powodu. Przemysł węglowy korzysta również z szeregu dotacji bezpośrednich i pośrednich oraz generuje ukryte koszty poprzez wpływ zanieczyszczenia węgla na zdrowie i środowisko.

Świat już odchodzi od węgla w kierunku zrównoważonych miejsc pracy w energetyce odnawialnej. Jeśli chcemy pomyślnej przyszłości, musimy odejść od zanieczyszczającej technologii węglowej z XIX wieku i zapewnić sprawiedliwą transformację, aby pracownicy przemysłu węglowego nie zostali pominięci, a prawa tubylców były chronione.

Co najmniej dwie rzeczy sprawiają, że kopalnia Carmichael jest czerwoną linią dla klimatu:

  • Kopalnia ma być największą kopalnią węgla kamiennego w Australii, a spalanie jej węgla skutkowałoby roczną emisją gazów cieplarnianych na poziomie 120 Mtpa ekwiwalentu CO2-e, czyli prawie 1/3 całkowitej rocznej emisji CO2 Australii (28%).
  • Basen Galilei to największe niewykorzystane złoże węgla na ziemi, które obecnie proponuje się do zagospodarowania. Pozostał niewykorzystany ze względu na jego izolację i brak odpowiedniej infrastruktury. Jeśli zbudowana zostanie pierwsza kopalnia – przynosząca infrastrukturę kolejową, elektryczną, wodną i inną – potencjalnie otwiera wiele innych kopalń w całym basenie. Pozostają propozycje kilku megakopalń w Basenie Galilei o potencjalnej całkowitej rocznej zdolności produkcyjnej ponad 300Mtpa.

Około 85% dzikich zwierząt w Wielkiej Zatoce Australijskiej [u południowych wybrzeży Australii] nie występuje nigdzie indziej na świecie. Można powiedzieć, że jest to jeden z najlepiej strzeżonych sekretów Australii i#8211 jest jak nasza własna wersja wysp Galapagos. Zatoka jest jedną z najważniejszych na świecie żłobków wielorybów, szczególnie dla wielorybów z prawej strony południowej i tych samych wielorybów widzianych z klifów wokół australijskiego wybrzeża. I jest domem dla unikalnych gatunków lwów morskich w Australii.

Miejscowa ludność rdzenna, Mirning, wie o tym lepiej niż ktokolwiek inny. Żyli obok zróżnicowanego życia Zatoki przez dziesiątki tysięcy lat. W Zatoce jest wielu innych ludzi, którzy również polegają na morzu, na przykład tysiące ludzi, którzy pracują w przemyśle rybnym, ostrygowym i turystycznym. To wszystko jest zagrożone przez przemysł naftowy, groźbę wycieku ropy i wpływ zmian klimatycznych. Jeśli mamy osiągnąć przyjęte na arenie międzynarodowej cele określone w Porozumieniu Paryskim, nie możemy nawet pozwolić sobie na spalanie wszystkich złóż paliw kopalnych – ropy naftowej, gazu i węgla – które już odkryliśmy. Musimy utrzymać ją w ziemi i jak najszybciej przejść na energię odnawialną.

Korporacje od dziesięcioleci wydobywają i spalają łatwą do znalezienia ropę. Ale teraz ich chciwość zabiera ich do wcześniej niezbadanych obszarów, od Arktyki po Ocean Południowy. I nawet gdy firmy takie jak Shell wycofują się z Arktyki, inne, takie jak BP, Statoil, Chevron, Karoon Gas i inne, próbują otwierać nowe pola naftowe gdzie indziej –, na przykład u wybrzeży Australii. Chociaż sprzeciw wobec poszukiwań ropy naftowej się umacnia, pokazuje to tylko, że wielki biznes jest tak samo chciwy jak zawsze.

Naukowcy szacują, że każdego roku do oceanu trafia około 8 milionów ton plastiku. 30% żółwi na świecie i 90% ptaków morskich połykało plastikowe śmieci. Do 2050 r. 99% gatunków ptaków morskich na świecie będzie przypadkowo spożywać plastik (CSIRO). Australijczycy zużywają rocznie około 4 miliardów plastikowych torebek – czyli około 10 milionów każdego dnia. Clean Up Australia szacuje, że około 50 milionów z nich kończy jako śmieci i trafia do naszych cieków wodnych i oceanów.

Zakazy dotyczące plastikowych toreb w innych stanach i terytoriach nie zakazywały worków na śmieci. Główną przyczyną problemu z plastikowymi torbami jest to, że supermarkety zasypują nas darmowymi jednorazowymi plastikowymi torbami i razem możemy zakończyć tę destrukcyjną praktykę. Zdecydowanie sugerujemy, aby ludzie używali kompostowalnych alternatyw dla plastikowych pojemników na śmieci, takich jak worki na skrobię ziemniaczaną lub kukurydzianą, lub bardziej kreatywnych alternatyw, takich jak stare gazety do wyściełania pojemników – lub po prostu nie używaj wkładów i częściej wyjmuj kosz! Lub, jeszcze lepiej, ogranicz ilość odpadów na wysypiskach poprzez kompostowanie resztek żywności i recykling surowców wtórnych.

Badania konsekwentnie wykazały, że niemal pod każdym względem zielone torby mają znacznie mniejszy wpływ na środowisko niż jednorazowe plastikowe torby. Dzieje się tak, ponieważ wzrost liczby zielonych toreb jest znacznie równoważony przez zmniejszenie zużycia plastikowych toreb. Zielone torby można również poddać recyklingowi po dwóch latach.

Greenpeace od lat prowadzi kampanię, aby podkreślić rolę, jaką w niszczeniu amazońskiego lasu deszczowego odgrywa hodowla bydła i produkcja soi (używanej głównie do produkcji paszy dla zwierząt). Często stanowiło to wielkie osobiste ryzyko dla naszych aktywistów. Hodowla zwierząt ma ogromny ślad ekologiczny. Emisje gazów cieplarnianych przemysłu mięsnego są większe niż w przypadku każdego samolotu, pociągu, samochodu, ciężarówki i łodzi – razem wziętych.

Ogólnie rzecz biorąc, rolnictwo hodowlane (w tym wszystkie krowy, świnie, owce itp.) odpowiada za około 14,5% globalnej emisji gazów cieplarnianych – znacznie poniżej spalania paliw kopalnych na poziomie 65%, ale nadal ma kluczowe znaczenie. Hodowla bydła jest największą przyczyną wylesiania w Amazonii, do tego stopnia, że ​​kilka lat temu prawie 80% wylesionych obszarów w Brazylii wykorzystywano jako pastwiska – chociaż działania grup takich jak Greenpeace niszczą to zjawisko. Ale biorąc pod uwagę, że spalanie paliw kopalnych jest największym pojedynczym czynnikiem przyczyniającym się do powstrzymania zmian klimatycznych, większość naszych zasobów i musimy skupić się na prowadzeniu kampanii na rzecz przejścia z paliw kopalnych na energię odnawialną.

Krótka odpowiedź brzmi, że promujemy weganizm i wegetarianizm jako sposób pomocy. Ale nigdy nie opowiadaliśmy się wyłącznie za bojkotem lub weganizmem. Głosowanie za pieniądze (nie kupowanie mięsa/ryb) jest świetne, ale daje największą władzę tym, którzy mają najwięcej pieniędzy. Zdolność do tworzenia zmian musi być dostępna dla wszystkich i działać w kontekście globalnym, który obejmuje kwestie kulturowe, klasowe i dostępności. Opowiadanie się za uniwersalnym rozwiązaniem „weganizm w celu ocalenia planety” po prostu nie jest odpowiednim, znaczącym lub znaczącym rozwiązaniem dla kogoś, kto w celu przetrwania polega na rolnictwie na własne potrzeby lub łowieniu ryb. Świat musi dokonać dużych zmian w różnych sektorach, aby rozwiązać problem zmiany klimatu.

Stanie się weganinem to cudowna rzecz, którą możesz zrobić, aby zmniejszyć swój wpływ – ale nie jest to jedyna rzecz. Ta lista może obejmować nie prowadzenie samochodu, nigdy nie latanie samolotami, jedzenie tylko lokalnie uprawianej żywności ekologicznej, unikanie oleju palmowego i plastiku, życie poza siecią, unikanie „szybkiej mody” – dość znaczące wyzwanie dla przeciętnego człowieka. Zachęcamy jednak ludzi do podejmowania największych kroków, jakie mogą, jednocześnie stawiając czoła korporacjom i rządom, które kierują największymi przyczynami zmian klimatycznych.

Przez 2 lata prowadziliśmy kampanię, aby największy australijski dostawca tuńczyka, John West, zobowiązał się do 100% wolnego od FAD i tuńczyka na wędkę. Od tego czasu każda inna marka i detalista z naszego rankingu podjęła podobne zobowiązanie. Teraz na półkach naszych supermarketów jest więcej tuńczyków złowionych przy użyciu odpowiedzialnych metod połowu o mniejszym wpływie niż tuńczyków złowionych przy użyciu niszczycielskich FAD’s. Sprawdź tutaj Przewodnik po tuńczykach w puszkach, ponieważ wciąż istnieją marki, które są lepszym wyborem niż inne.

Nasz przewodnik Green Electricity został specjalnie opracowany, aby pomóc Ci ustalić, które firmy energetyczne są najbardziej przyjazne dla planety.Sektor energii elektrycznej jest największym źródłem emisji gazów cieplarnianych w Australii. 85% naszej energii nadal pochodzi z węgla i gazu. Reszta pochodzi z odnawialnych źródeł energii, głównie z wody i wiatru, ale także z rosnącej ilości paneli słonecznych na dachach.

Wybierając detalistę, który inwestuje pieniądze w odnawialne źródła energii, a nie w paliwa kopalne, możesz pomóc oczyścić nasz sektor energetyczny, zmniejszając zanieczyszczenie dwutlenkiem węgla. Znajdziesz przewodnik online tutaj.

Środowisko

Wszyscy jesteśmy częścią środowiska i to, co robimy ze środowiskiem, robimy sobie. Zapoznaj się z niektórymi wpisami na blogu, które napisaliśmy w przeszłości.

W Greenpeace otrzymujemy wiele próśb o pomoc w ogólnych raportach szkolnych dotyczących zanieczyszczenia i innych kwestii środowiskowych. Chcielibyśmy, abyśmy mogli pomóc każdemu z Was z osobna, ale staramy się skupiać na zadaniach, na które ludzie ofiarowują Greenpeace: wygranie kampanii na rzecz środowiska. Nie zapominaj, że możesz przeszukiwać wszystkie informacje na stronie Greenpeace.

We wszystkich, z wyjątkiem kilku wyjątkowych przypadków, Greenpeace działa na skalę globalną i nie zajmuje się poszczególnymi miejscami zanieczyszczenia. Greenpeace ma ograniczone zasoby, dlatego postanawia skupić się na głównych zagrożeniach dla ekosystemów i gatunków — po prostu nie mamy możliwości radzenia sobie ze zniszczeniem na wszystkich poziomach. W sprawach lokalnych musimy liczyć na ludzi takich jak Ty, którym zależy i są chętni do walki o to, w co wierzysz.

Jeśli potrzebujesz konkretnej porady lub od nas w związku z kampanią, którą chcesz przeprowadzić, wypełnij ten formularz, podając więcej szczegółów, a my skontaktujemy się z Tobą w celu dalszej dyskusji.

Powodzenia: nie ma czasu do stracenia.

Wieloryby często kończą się smutno z powodu dobrej intencji, ale niedoinformowanej pomocy. Wieloryb na suchym lądzie największym niebezpieczeństwem jest przegrzanie: utrzymuj go w chłodzie i wilgoci, ale nie utrudniaj oddychania przez otwór wydmuchowy. Organizacja na rzecz ratowania i badań waleni w Australii (ORRCA) jest organizacją prowadzoną przez wolontariuszy, która jest najbardziej doświadczoną i odnoszącą sukcesy organizacją ratowniczą wielorybów w Australii, a także jest zaangażowana w ochronę i dobrostan fok, lwów morskich, delfinów i diugonów . ORRCA jest jedyną grupą opiekunów dzikich zwierząt w stanie NSW, która posiada licencję na angażowanie się w ratowanie, rehabilitację i wypuszczanie ssaków morskich. Skontaktuj się z ORRCA, aby dowiedzieć się więcej. Greenpeace nie prowadzi programu ratowania wielorybów, które utknęły na mieliźnie – wykorzystujemy nasze ograniczone zasoby, aby powstrzymać największe zagrożenia dla wszystkich wielorybów: zmiany klimatyczne.

Greenpeace nie zajmuje się kwestiami praw zwierząt na szczeblu lokalnym. Działamy na rzecz ochrony siedlisk i powstrzymania największych zagrożeń dla świata przyrody. Możesz skontaktować się z jedną z największych organizacji praw zwierząt na świecie, People for the Ethical Treatment of Animals lub Animals Australia.

Wielka Rafa Koralowa jest w stanie wyjątkowym. W 2017 r. przeszło drugie masowe bielenie w ciągu zaledwie dwóch lat, a jego koralowce są zagrożone zmianami klimatycznymi. Wyższe temperatury oceanu mogą powodować blaknięcie koralowców. Kiedy woda jest zbyt ciepła, koralowce wyrzucają glony (zooxantelle) żyjące w ich tkankach, powodując, że koralowiec staje się całkowicie biały. Nazywa się to wybielaniem koralowców. Koralowce mogą przetrwać bielenie, ale są bardziej zestresowane i podlegają śmiertelności. W 2016 roku poinformowano, że 93% koralowców Wielkiej Rafy Koralowej uległo wybieleniu, a 22% całej Wielkiej Rafy Koralowej zmarło. Te nowe dane wskazują, że stopień śmiertelności koralowców w 2016 r. jest gorszy niż początkowo sądzono, a w 2017 r. nastąpiło dalsze blaknięcie.

Blaknięcie koralowców następuje, gdy mikroskopijne glony (zooxantellae), które nadają koralowcom znaczną część swojego koloru, rozpadają się i opuszczają koralowiec. Bez zooksantelli, tkanka koralowca wydaje się przezroczysta, a koralowy biały Skelton jest odsłonięty. Jeśli warunki powrócą do normy, koralowce mogą się wyleczyć, powrócić do normalnego koloru i przetrwać. Jednak ten stres prawdopodobnie spowoduje zmniejszony wzrost i reprodukcję koralowców oraz zwiększoną podatność na choroby. Rafy koralowe mogą potrwać dziesiątki lat, aby odzyskać siły po wybielaniu.

Podstawowa fizyka i wyrafinowane modelowanie przewidują, że cieplejsza atmosfera i, co ważne, cieplejszy ocean prawdopodobnie wywołają bardziej ekstremalne zdarzenia, takie jak cyklony, huragany, susze, fale upałów i zimno. Gdy planeta się nagrzewa, wzorce pogodowe ulegają destabilizacji. Ciepłe powietrze wysysa więcej wody z ziemi i zatrzymuje więcej wody, przyczyniając się do suszy na niektórych obszarach i ulewnych deszczy na innych. Zmiana klimatu zmieniła szanse i naturalne ograniczenia, powodując, że niektóre rodzaje ekstremalnych warunków pogodowych są częstsze i bardziej intensywne.

Rozważ to: badania wykazały, że sama Australia dostarcza rocznie 13 888 ton śmieci do oceanów. Kiedy plastik przedostaje się do naszych oceanów, może powodować obrażenia, a nawet śmierć ryb, ssaków morskich i ptaków morskich. Dobrą wiadomością jest to, że istnieją działania, które możesz podjąć, aby położyć kres zanieczyszczeniu oceanów i proste zmiany stylu życia, które nie tylko poprawią stan naszych oceanów dzisiaj, ale także dla przyszłych pokoleń.

(1) sprawić, by jednorazowe przedmioty z tworzyw sztucznych stały się niemożliwe. Ogromnym źródłem odpadów są jednorazowe przedmioty z tworzyw sztucznych. Obejmuje to słomki, butelki na wodę, torby na zakupy i pojemniki na wynos. Wszystko, co jest używane raz, a następnie wyrzucane, zawsze można zastąpić odpowiednikiem wielokrotnego użytku.

(2) Pozbądź się mikrokulek. Znasz te urocze małe koraliki w twoim złuszczającym płynie do mycia twarzy? Słodkie może nie być twoim wyborem, gdy słyszysz o ich wpływie na środowisko. Mikrokulki są nieulegającymi biodegradacji cząstkami plastiku, więc gdy przechodzą przez nasze systemy kanalizacyjne do oceanów, są konsumowane przez organizmy morskie, uszkadzając cały ekosystem. Ponieważ mikrokulki nie ulegają degradacji, mogą również trafić do jedzenia na naszych talerzach.

(3) Dołącz (lub utwórz) porządki społeczności. Niezależnie od tego, czy chodzi o pełny wysiłek sąsiedztwa, czy tylko ty i twoi przyjaciele wybieracie się w słoneczny dzień na plażę, poświęcenie czasu na zbieranie plastiku i innych odpadów pozostawionych nad brzegiem oceanu ma bezpośredni wpływ na oczyszczanie naszych oceanów!

Porozumienie paryskie jest pierwszą prawdziwie globalną próbą walki ze zmianami klimatu. Dzięki niemu świat zebrał się i powiedział: należy pilnie zająć się zmianami klimatu, chronić ich ofiary i zrobimy to razem. Porozumienie ma na celu zapobieganie topnieniu gigantycznych lądolodów, topieniu wysp oraz wymieraniu lasów i oceanów poprzez wycinanie i ostatecznie eliminację tych emisji spowodowanych przez człowieka, które powodują ocieplenie naszego klimatu. Wprowadza nowy limit temperatury znacznie poniżej 2 stopni Celsjusza, dążąc do 1,5. Ponadto ma na celu zapewnienie ochrony i odporności tym, którzy są już zagrożeni przez zmiany klimatu lub będą w przyszłości.

Większość zanieczyszczeń, które powodują ocieplenie naszej atmosfery, wynika ze spalania ropy naftowej, węgla i gazu. Wspólne cele Porozumienia oznaczają, że musimy zacząć uwalniać się od paliw kopalnych właśnie tutaj, już teraz. Spalanie wszystkich istniejący operacje związane z paliwami kopalnymi wyniosłyby nas poza 2C ocieplenia, gdyby pozwolili na kontynuację tego procesu, więc zdecydowanie nie ma miejsca na nowe wydobycie nowych złóż paliw kopalnych.

To rewolucyjne przesłanie dla światowej gospodarki, która dziś jest w dużej mierze zasilana paliwami kopalnymi. Jak słusznie ujął to The Economist:
„Być może najważniejszym efektem porozumienia paryskiego w ciągu najbliższych kilku lat będzie sygnał, który wyśle ​​inwestorom: zjednoczone rządy świata twierdzą, że era paliw kopalnych zaczęła się kończyć”.

Lub inny kluczowy magazyn biznesowy Forbes:
„Porozumienie w sprawie zmian klimatu w Paryżu może oznaczać początek końca ery paliw kopalnych”

Nie, jeszcze nie. Ale możemy być, jeśli teraz poważnie potraktujemy cele porozumienia i przyspieszymy przejście na czystą energię. Problem polega na tym, że to, co do tej pory kraje zapowiedziały, że zrobią to indywidualnie, ponieważ ich wkłady krajowe w porozumienie, nie sumują się jeszcze do tego, co jest potrzebne, a nawet się nie zamykają. Dlatego teraz kraje muszą pilnie rozważyć sposoby zwiększenia i przyspieszenia redukcji emisji oraz postawić je na jasnej ścieżce do 100% energii odnawialnej.

To, czego nadal brakuje, to finansowanie – od tych, którzy najbardziej zanieczyścili, dla tych, którzy będą i cierpią z tego powodu najbardziej. Tak zwane kraje rozwinięte zobowiązały się do mobilizacji co najmniej 100 mld USD rocznie na działania klimatyczne krajów rozwijających się do 2020 r. i kontynuowania tego finansowania co najmniej do 2025 r., zanim wyznaczą nowy cel. Teraz muszą upewnić się, że pieniądze naprawdę płyną, w niezawodny i przewidywalny sposób, tak aby osoby podatne na zagrożenia mogły zbudować prawdziwą i trwałą odporność na zmiany klimatu.

Maksymalne ocieplenie o 1,5 stopnia Celsjusza (dla globalnych temperatur powierzchniowych w porównaniu z poziomami sprzed epoki przemysłowej) jest obecnie poziomem ambicji, według którego oceniane będą wszystkie działania na rzecz klimatu. Jest to bardzo ambitny cel, który praktycznie mówi nam, abyśmy jak najszybciej zrezygnowali z paliw kopalnych oraz aby chronić i ulepszać nasze naturalne pochłaniacze dwutlenku węgla, takie jak lasy i torfowiska. Wcześniej w Cancun w 2010 r. kraje uzgodniły mniej ambitny limit ocieplenia wynoszący 2°C.

Ten nowy, silniejszy cel dotyczący temperatury został wymuszony przez Forum Narażone na Klimat i wiele innych najmniej rozwiniętych krajów, które obawiają się, że ocieplenie o 2°C już zagrażałoby ich przetrwaniu. Ich obawy zostały potwierdzone przez ekspertyzę, w której porównano różnice między celem 1,5°C i 2°C. Ostatecznie, ku zaskoczeniu wielu, jeśli nie większości, cel został poparty przez tak wiele rozwiniętych krajów w Paryżu, że cel ten został włączony do Porozumienia.

Jednak wspieranie celu to jedno, a jego realizacja to drugie. Obecnie istnieje między nimi wielka rozbieżność. Na przykład Komisja Europejska ma problem z przyznaniem, że nowy globalny cel wymaga od UE ponownej oceny własnej polityki i odpowiednich planów w celu szybszego ograniczenia emisji i znacznego przyspieszenia przejścia na 100% energię odnawialną.

Zupełnie nie. Mamy technologię i pieniądze, aby dotrzeć tam na czas. Potrzebujemy tylko odwagi, by się zmienić. To najtrudniejsza część, ponieważ ci, którzy zainwestowali swoje pieniądze i władzę w ciągłe spalanie ropy, węgla i gazu, nie odpuszczą łatwo. Ale będą musieli, znacznie wcześniej, niż przewidywali.

Światowy przemysł węglowy – największe pojedyncze źródło emisji – już stoi przed zimną prawdą. Ich perspektywy zmieniły się radykalnie w ciągu zaledwie kilku lat – dzięki niesamowitemu odwróceniu boomu konsumpcyjnego węgla w Chinach, w połączeniu z szybkim spadkiem zużycia węgla w USA i globalnym boomem czystej, odnawialnej energii. Wraz z porozumieniem paryskim sytuacja w przypadku węgla będzie tylko gorsza. Jak ujął to szef europejskiego lobby węglowego, jego przemysł będzie „nienawidzony i oczerniany w taki sam sposób, w jaki niegdyś nienawidzono i oczerniano handlarzy niewolników” w wyniku paryskiego porozumienia klimatycznego.

Przyszłość jest odnawialna. Jak podsumował Bloomberg New Energy Finance na dorocznym szczycie Future of Energy: „Najlepsze umysły w dziedzinie energii wciąż nie doceniają tego, co potrafi energia słoneczna i wiatrowa”. Od 2000 r. Międzynarodowa Agencja Energetyczna 14 razy podnosiła swoją długoterminową prognozę dotyczącą energii słonecznej i pięciokrotnie prognozę wiatru. Za każdym razem, gdy globalna energia wiatrowa podwaja się, koszty spadają o 19 procent, a za każdym razem, gdy energia słoneczna podwaja się, koszty spadają o 24 procent. Po Paryżu najwyższy czas przestać podważać te źródła, bo są one naszą przyszłością.

Ogólny

Wokół organizacji krąży stary żart, że w każdym barze w Vancouver w Kanadzie można znaleźć przynajmniej jedną osobę, która twierdzi, że założyła Greenpeace.

Tak naprawdę wielu utalentowanych ludzi przyczyniło się do powstania Greenpeace. Bill Darnell ukuł tę nazwę, gdy ktoś przesłał mu znak pokoju i powiedział „niech to będzie zielony pokój!” , gotowy do kamery sprzeciw wobec przestępstw przeciwko środowisku. Jim Bohlen, Paul Cote i Irving Stowe byli założycielami komitetu “Don’t Make a Wave”, który zorganizował pierwszą akcję Greenpeace: podróż na wyspę Amchitka na Aleutach w celu powstrzymania testu broni jądrowej . Davida Mc. Taggart przekonał pół tuzina luźno powiązanych wczesnych grup, by odłożyły na bok dzielące je różnice i przyłączyły się do jednej światowej organizacji, tworząc w 1979 r. Greenpeace International. Nasza główna strona internetowa zawiera dużo więcej informacji o założycielach Greenpeace.

W 1971 roku, zmotywowani wizją zielonego i pokojowego świata, mały zespół aktywistów wypłynął z Vancouver w Kanadzie starą łodzią rybacką.

Założyciele Greenpeace wierzyli, że kilka osób może coś zmienić. Ich misją było bycie świadkiem amerykańskich podziemnych testów nuklearnych w Amchitka w jednym z najbardziej podatnych na trzęsienia ziemi regionów na świecie.

Niewielka wyspa na zachodnim wybrzeżu Alaski, Amchitka, była ostatnim schronieniem dla 3000 zagrożonych wydr morskich i domem dla bielików, sokołów wędrownych i innych dzikich zwierząt.

Mimo że ich stara łódź, Phyllis Cormack, została przechwycona, zanim dotarła do Amchitki, podróż wywołała falę zainteresowania opinii publicznej. Stany Zjednoczone nadal zdetonowały bombę, ale głos rozsądku był słyszany.

W tym samym roku zakończyły się testy nuklearne na Amchitce, a wyspa została później ogłoszona rezerwatem ptaków.

Dziś Greenpeace to globalna organizacja, która daje pierwszeństwo kampaniom, które mogą być realizowane w skali globalnej. Greenpeace z siedzibą w Amsterdamie ma 2,8 miliona zwolenników na całym świecie i składa się z 26 niezależnych biur krajowych i regionalnych na całym świecie, działających w ponad 55 krajach.

Jeśli chcesz przeczytać więcej, istnieje kilka dobrych książek o Greenpeace: “Wojownicy tęczy” autorstwa Roberta Huntera, “Podróż w bombę” autorstwa Davida Mc.Taggarta oraz “The Greenpeace Story” autorstwa Johna Maya i Michaela Browna. Często można je znaleźć w używanych książkach i serwisach aukcyjnych, takich jak Ebay, Amazon i Powells.

Greenpeace ma rosnącą bazę zwolenników, miliony ludzi na całym świecie i tych, którzy dla nas pracują, wolontariusze, darowizny, śledzą i podejmują działania zarówno w trybie online, jak i offline. W 2016 roku ponad 63 miliony osób śledziło Greenpeace w mediach społecznościowych, ponad 4 miliony osób było darczyńcami finansowymi, ponad 50 000 wolontariuszy działało w 1138 miastach, a 2582 pracowników pracowało na stałych umowach dla Greenpeace.

Greenpeace to niezależna organizacja prowadząca kampanie, która wykorzystuje pokojową, twórczą konfrontację, aby ujawnić globalne problemy środowiskowe i wymusić rozwiązania, które są niezbędne dla zielonej i pokojowej przyszłości. Celem Greenpeace’ jest zapewnienie ziemi zdolności do pielęgnowania życia w całej jego różnorodności.

Organizacja Greenpeace składa się z Greenpeace International (Stichting Greenpeace Council) w Amsterdamie oraz biur Greenpeace na całym świecie. Greenpeace posiada obecnie 26 biur krajowych lub regionalnych w 55 krajach. Biura krajowe lub regionalne Greenpeace mają licencję na używanie nazwy Greenpeace.

Każdy urząd jest zarządzany przez zarząd, który powołuje przedstawiciela (tzw. powiernika). Powiernicy spotykają się raz w roku, aby uzgodnić długoterminową strategię organizacji, dokonać niezbędnych zmian w strukturze zarządzania, ustalić pułap wydatków w budżecie Greenpeace International’ oraz wybrać Międzynarodowy Zarząd składający się z czterech członków i przewodniczącego.

Greenpeace International monitoruje rozwój organizacyjny biur Greenpeace, nadzoruje rozwój i utrzymanie naszej floty statków, koordynuje planowanie i wdrażanie naszych globalnych kampanii oraz monitoruje zgodność z podstawowymi zasadami. Rada Międzynarodowa zatwierdza roczny budżet Greenpeace International i jego skontrolowane rachunki.

Wyznacza również i nadzoruje Międzynarodowego Dyrektora Wykonawczego, który wraz z wyższymi menedżerami i szeroko konsultując się z pracownikami biur krajowych, kieruje organizacją. Greenpeace nie zabiega ani nie przyjmuje finansowania od rządów, korporacji ani partii politycznych. Greenpeace nie poszukuje ani nie przyjmuje darowizn, które mogłyby zagrozić jego niezależności, celom, celom lub uczciwości. Greenpeace opiera się na dobrowolnych darowiznach indywidualnych sympatyków oraz na wsparciu grantowym fundacji. Greenpeace przestrzega zasad niestosowania przemocy, niezależności politycznej i internacjonalizmu. W ujawnianiu zagrożeń dla środowiska i szukaniu rozwiązań Greenpeace nie ma stałych sojuszników ani wrogów. Aby dowiedzieć się więcej o naszej Radzie i sposobach podejmowania decyzji przez Greenpeace, odwiedź naszą stronę “Jak wygląda struktura Greenpeace”.

Aby zachować absolutną niezależność Greenpeace nie przyjmuje pieniędzy od firm, rządów czy partii politycznych. Podchodzimy do tego poważnie, sprawdzamy i faktycznie wysyłamy czeki z powrotem, gdy są one wystawione na konto firmowe. Jesteśmy zależni od darowizn naszych zwolenników, aby prowadzić nasze pokojowe kampanie na rzecz ochrony środowiska.

Nasze książki są poddawane audytowi co roku w każdym biurze na całym świecie i co roku publikujemy nasz Raport Roczny w Internecie, dzięki czemu można dokładnie zobaczyć, ile pieniędzy otrzymujemy i jak je wydajemy.

Bob Hunter, jeden z założycieli Greenpeace, opowiada w swojej książce Wojownicy tęczy o tym, jak ta legenda przecięła jego drogę.

Podczas pierwszego rejsu statku Greenpeace, Phyllis Cormack, Bob zabrał na pokład małą księgę indyjskich mitów i legend, zawierającą kilka uderzających przepowiedni. Sama książka została mu podarowana przez starego, wędrownego Amerykanina, który powiedział mu, że książka zmieni jego życie i coś, co wywołało odrobinę cynizmu u kanadyjskiego dziennikarza, który wrzucił książkę do pudełka i zapomniałem o tym. Ale zaopatrzył Phyllis Cormack w materiały do ​​czytania na podróż i pewnego burzliwego wieczoru powiedział, że książka dosłownie wyskoczyła mu z półki w ręce i przeczytał ją.

Rozdział, który szczególnie zainspirował Huntera, opowiadał historię starej Indianki z wyspy Cree, którą „Oczy ognia” opowiedziała swojemu prawnukowi. Tak jak byli obalani, Indianie Cree przewidzieli czas, kiedy materialistyczne sposoby białego człowieka ograbią ziemię z jej zasobów, ale tuż przed tym, jak było za późno, Wielki Duch Indian powróci, by wskrzesić odważnych i naucz białego człowieka szacunku dla ziemi. Stali się znani jako Wojownicy Tęczy.

Historia krążyła w Greenpeace przez wiele lat, aw 1978 roku nasz pierwszy statek, rdzewiejący trawler na Morzu Północnym nazwany “Sir William Hardy” został przemianowany na “Tęczowy Wojownik”.

Na początku 2017 roku Greenpeace był wspierany finansowo przez ponad 3 miliony ludzi na całym świecie. Nasi finansiści to ludzie, którzy trzymają nasze statki na oceanach i nasi aktywiści w terenie.Miliony ludzi na całym świecie również codziennie podejmują z nami działania jako aktywiści online, grupy lokalne lub jako wolontariusze.

Po prostu Greenpeace nie może mieć biura wszędzie. Regularnie otrzymujemy prośby o otwarcie biur na całym świecie. Jak każda inna organizacja, Greenpeace musi działać w ramach budżetu i musimy dokonywać wyborów dotyczących tego, co robimy. Nasza praca kampanijna jest ukierunkowana na największe zagrożenia dla środowiska globalnego.

Możesz nam pomóc na wiele sposobów, nawet jeśli w Twoim kraju nie ma biura. Odwiedź stronę Zaangażuj się, aby dowiedzieć się więcej o tym, co możesz zrobić każdego dnia, aby pomóc Greenpeace wygrać kampanie na rzecz środowiska.

Otwarcie nowego biura lub wyznaczenie przedstawiciela w kraju, w którym nie mamy biura, jest decyzją obejmującą całą organizację, która musi zostać uzgodniona przez nasz Międzynarodowy Zarząd i zatwierdzona przez nasze międzynarodowe Doroczne Walne Zgromadzenie. Greenpeace nie przyjmuje, nie włącza ani w żaden inny sposób nie podporządkowuje istniejących organizacji w swojej strukturze. Jak każda organizacja, musimy pracować w ramach naszego budżetu, a ze względu na ograniczone zasoby finansowe i ludzkie musimy być selektywni w podejmowaniu decyzji, gdzie otwierać nowe biura. Rozwój lub ekspansja podlega również pewnym podstawowym kryteriom kampanii. Nowe biuro otworzymy tylko wtedy, gdy będzie to zgodne ze strategicznymi priorytetami organizacji. Greenpeace niedawno otworzył biuro w Afryce. W najbliższym czasie nie planujemy otwierania kolejnych nowych biur.

Nazwa “Greenpeace” jest międzynarodowym zarejestrowanym znakiem towarowym należącym do Stichting Greenpeace Council w Holandii, dlatego też użycie tej nazwy wymaga pozwolenia. Po podjęciu decyzji o otwarciu nowego biura Greenpeace International zawiera umowę licencyjną z nowym biurem, umożliwiając temu biuru używanie nazwy Greenpeace. Używanie tej nazwy jest uwarunkowane wypełnieniem całego szeregu zobowiązań wobec organizacji międzynarodowej.

Mamy nadzieję, że nie będzie to zniechęcające i że Ty i/lub Twoja organizacja będzie nadal dążyć do dalszego wspierania kwestii środowiskowych. Możesz pomóc Greenpeace na wiele sposobów –, poświęcając swój czas lub usługi w istniejącym biurze Greenpeace lub angażując się jako aktywistka internetowa. Zdziwisz się, jak wiele pomocy możemy wykorzystać, nawet jeśli w pobliżu nie ma biura.


Rybołówstwo i wyczerpanie naszych oceanów

Ponad 90 procent morskich ryb drapieżnych zniknęło, a 80 procent wszystkich innych komercyjnych gatunków ryb zniknęło z przełowienia i destrukcyjnych łowisk. Jeśli będziemy nadal łowić ryby tak jak teraz, większość owoców morza zniknie do 2048 r. (FAO / National Geographic)

Oceany na świecie doświadczają dramatycznego spadku globalnej populacji ryb. Występuje „doskonała burza”, która wyczerpuje gatunki ryb i stada ryb spowodowane przełowieniem, nielegalnymi połowami, wzrostem populacji, destrukcyjnymi uprzemysłowionymi metodami połowu oraz rosnącą klasą średnią na całym świecie, która napędza rosnący apetyt na ryby, zagrażając i napędzając tysiące gatunków ryby rozbijają się poza ich zdolność do rozmnażania. Na całym świecie 21 procent lub 1851 gatunków ryb było zagrożonych wyginięciem do 2010 roku, w tym ponad jedna trzecia wszystkich rekinów i płaszczek. W rezultacie nasze oceany wypełniają się mniejszymi gatunkami ryb, podczas gdy większe gatunki znikają na zawsze. Jest to dzwonek alarmowy dla nas wszystkich, abyśmy spożywali ryby w sposób bardziej odpowiedzialny, etyczny i zrównoważony.

Zasoby rybne nie nadążają za coraz bardziej wyrafinowaną technologią połowową stosowaną obecnie do codziennego połowu ogromnej liczby ryb, co jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na całym świecie. Wzrost liczby głodnych konsumentów na całym świecie, jedzących coraz więcej ryb, oznacza większą liczbę rybaków i flot rybackich łowiących niezrównoważoną liczbę ryb, a wraz z nią inne formy życia morskiego zwane przyłowami. Ekolodzy i oceanografowie uważają, że obecne zapotrzebowanie na ryby i metody stosowane do jego zaspokojenia zbierają nieodwracalne i prawdopodobnie nieodwracalne żniwo w światowych oceanach i życiu morskim, przy czym niektórzy spekulują że nasze oceany mogą zostać dosłownie wyłowione i puste do 2048 r. jeśli obecne trendy nie zmienią się radykalnie.

Czołowi naukowcy sugerują, że jeśli nadal będziemy łowić i jeść ryby w obecnym tempie, nasze oceany i morza będą puste w ciągu 30 lat. Ponad 90 procent morskich ryb drapieżnych zniknęło, a 80 procent wszystkich innych komercyjnych gatunków ryb zniknęło z przełowienia i destrukcyjnych łowisk. Nowoczesne techniki połowowe z wykorzystaniem trawlerów dennych drapią dno morza za pomocą szerokich sieci, które zabijają i niszczą wszystko na swojej drodze, nie pozostawiając niczego za sobą. Metody połowu taklami używane do połowu tuńczyka i miecznika łowią i zabijają miliony ton przyłowów, w tym zagrożone żółwie morskie, morświny i rekiny, które umierają powolną i bolesną śmiercią ciągnąc się przez wiele mil w oceanie. Przyłów to straszne marnotrawstwo i prawie wszystko jest wyrzucane za burtę.

Naukowcy ostrzegają, że czeka nas katastrofalna przyszłość — ocean pozbawiony ryb za 30 lat, jeśli nie zmienimy naszych praktyk połowowych i nawyków konsumpcyjnych.

Przełowienie

Według FAO, 70 procent światowych zasobów ryb morskich jest w pełni poławianych, przeławianych, wyczerpywanych lub odbudowujących się. Przełowienie jest obecnie największym zagrożeniem dla ekosystemów oceanicznych, ponieważ ryby są poławiane szybciej, niż są w stanie się rozmnażać. Młode ryby w wieku rozrodczym są poławiane, zanim będą mogły się rozmnażać. Przed latami 60. rybołówstwo było znacznie bardziej zrównoważone, ponieważ łodzie miały ograniczony dostęp, były mniejsze i miały ograniczoną przestrzeń na pokładzie do przechowywania ryb. Ale dzisiejsze łodzie zostały zastąpione gigantycznymi statkami fabrycznymi, które trałują dno oceanu, niszcząc całe życie morskie na swojej drodze – powodując ogromne i ogromne zniszczenia i śmierć wszystkich form życia morskiego. W Nowej Fundlandii połowy dorsza kwitły przez wieki, aż do lat 60. XX wieku, kiedy większe trawlery oceaniczne załamały zasoby rybne i spowodowały upadek przemysłu dorszowego w ciągu zaledwie kilku dekad. Przemysł rybny łowi 24 godziny na dobę, w połączeniu z wykorzystaniem gigantycznych statków-przetwórni, globalnym dostępem do rybołówstwa, zbyt małą liczbą rządowych regulacji i egzekwowania przepisów oraz większą liczbą łodzi niż kiedykolwiek wcześniej — nasze życie w oceanach szybko znika. Ale największy wpływ ma zapotrzebowanie ludzi na ryby.

W oceanie kończą się ryby. Tu’s alarmująca matematyka

Przyłowów i niszczących nowoczesnych technik połowowych

Włoki denne polegają na przeciąganiu ogromnych sieci skrzelowych po dnie oceanu, powodując nieodwracalne zniszczenia i szkody w organizmach morskich innych niż docelowe, dno oceaniczne, delikatne siedliska i środowiska morskie, rafy koralowe oraz miliony ssaków morskich i ryb. Dzięki tej technologii nie ma życia, które uciekłoby z włoków dennych. Ta niszczycielska technika połowu jest odpowiedzialna za przypadkowe chwytanie w sieci rekinów, delfinów, żółwi morskich, wielorybów, ptaków morskich, waleni i młodych ryb. Wielkie, niewybredne sieci dosłownie wyciągają wszystko z oceanu, ale w rzeczywistości wykorzystują tylko 50-60 procent złowionych ryb. Reszta jest wyrzucana za burtę i marnowana. Połowy trawlerami są głęboko destrukcyjne i wysoce niezrównoważone.

Inną niszczycielską technologią jest stosowanie sznurów haczykowych do połowu tuńczyka, miecznika i halibuta – największej jadalnej ryby. Longlining wykorzystuje tysiące dużych haczyków z przynętą, które nie tylko łapią te duże ryby, ale także bezkrytycznie łapią i zabijają wszystko inne, na co napotkają te linki, w tym zwierzęta morskie niebędące celem. Każdego roku miliony delfinów, zagrożone karetta i żółwie skórzaste, rekiny i ptaki morskie toną i cierpią z powodu sznurów haczykowych. Ten przypadkowy przyłów żółwi morskich jest największym zagrożeniem dla ich przetrwania. Cały ten przyłów jest następnie wciągany na pokład statków rybackich i wyrzucany za burtę — już martwy lub umierający. Więcej zmarnowanego życia morskiego.

Ghost Gear – jak zabija wyrzucony sprzęt wędkarski

Największy pojedynczy wskaźnik śmiertelności małych waleni (delfinów, morświnów, fok i małych wielorybów) i ptaków wynika z uśmiercania przez opuszczone i porzucone sieci rybackie i sznury, które zostały odrzucone lub zagubione. „Sprzęt widmo” stanowi około 10 procent wszystkich odpadów morskich (FAO) i może pozostawać w środowisku morskim przez dziesiątki lat – oplatając, dusząc, dusi i zabijając życie morskie na całym świecie. Rybacy często wyrzucają za burtę zużyte sieci, linki i zepsuty sprzęt, zamiast wywozić go na ląd i odpowiednio go zutylizować. W latach 2002-2010 870 sieci wydobytych z samego stanu Waszyngton zawierało ponad 32 000 zwierząt morskich. Organizmy morskie udokumentowane w odzyskanych sieciach skrzelowych obejmowały 31 278 bezkręgowców (76 gatunków), 1036 ryb (22 gatunki), 514 ptaków (16 gatunków) i 23 ssaki (4 gatunki) 56 procent bezkręgowców, 93 procent ryb i 100 procent ptaków a ssaki były martwe po odzyskaniu (NCBI, NIM, NIH.gov).

Nielegalne rybołówstwo, rybołówstwo na czarnym rynku i nasze owoce morza

Ponieważ zapotrzebowanie na ryby znacznie wzrosło w ostatnich latach, zwłaszcza w USA i Europie, a obecne przepisy nie są wystarczająco silne, aby egzekwować miejsca połowu i importu ryb – istnieje ogromny problem z nielegalnymi, nieraportowanymi i nieuregulowanymi połowami oraz owoce morza. Nielegalne połowy to globalna epidemia, a cały łańcuch dostaw ryb musi być w pełni identyfikowalny z legalnymi źródłami, aby rozwiązać ten problem.

Ponadto badanie przeprowadzone w 2013 r. przez Oceana, organizację non-profit, która prowadzi kampanie na rzecz ochrony i odbudowy oceanów na świecie, wykazało, że 33 procent ryb w USA jest oszukańczo oznaczane w celu zwiększenia zysków.

Zanieczyszczenie oceanu

Dzisiejsze ryby są pełne toksyn i trucizn, w tym dioksyn (z lat 60.), środków zmniejszających palność, rtęci, ołowiu, PCB, DDE (powstałego, gdy rozpada się DDT) i innych plastikowych zanieczyszczeń. Wraz z ogromnymi wirami odpadów z tworzyw sztucznych, które pochłaniają coraz więcej naszych oceanów, a teraz przewyższają plankton 6:1, ryby stają się coraz bardziej zanieczyszczone i chorują. Większość morskich śmieci to plastik, a ryby mylą te plastikowe odpady z żywnością. Kiedy ludzie jedzą ryby, spożywają te same toksyczne chemikalia, które zjadły ryby. Dzieje się tak nie tylko z rybami dzikimi, ale także z rybami hodowlanymi. Ryby hodowlane hodowane w gęstych zagrodach rybnych w oceanie są karmione mięsem dziko żyjących ryb, które zostało przetworzone na skoncentrowaną mączkę rybną. Potrzeba około 5 funtów komercyjnie złowionych dzikich ryb (nie sprzedawanych do spożycia przez ludzi), aby wytworzyć jeden funt ryb hodowlanych. Badania przeprowadzone na łososiach hodowlanych pokazują, że łososie te są znacznie bardziej skażone toksynami niż ich dzikie odpowiedniki, zwłaszcza z wyższym poziomem PCB. Łosoś hodowlany jest obecnie prawdopodobnie najbardziej zanieczyszczonym PCB źródłem białka w amerykańskiej żywności. Environmental Working Group (EWG) szacuje, że przeciętny łosoś hodowlany ma 16 razy więcej dioksynopodobnych PCB występujących w dzikim łososiu, 4 razy więcej w wołowinie i 3,4 razy więcej niż dioksynopodobne PCB w innych owocach morza. Dalsze analizy przeprowadzone przez EWG szacują, że 800 000 osób w Stanach Zjednoczonych staje w obliczu nadmiernego ryzyka zachorowania na raka w ciągu całego życia z powodu jedzenia łososia hodowlanego.

Świadomość ryb – Ryby czują ból

Naukowcy, naukowcy i fizjolodzy zwierząt badający ryby od ponad 30 lat potwierdzają, że ryby doświadczają strachu i bólu i mogą z tego powodu bardzo cierpieć, tak jak wszystkie czujące istoty. Liczne badania wykazują, że ryby i wszystkie kręgowce są zdolne do cierpienia. „Dane anatomiczne, farmakologiczne i behawioralne sugerują, że ryby mogą doświadczać skutecznych stanów bólu, strachu i stresu w podobny sposób, jak u płazów, gadów, ptaków i ssaków”.

Rybołówstwo przemysłowe na dużą skalę powoduje ogromny ból i cierpienie ryb łowionych na długich sznurach i ciągniętych przez 24 godziny, a także duszących się i miażdżonych w sieciach używanych przez trawlery. Ryby są uważane za istoty czujące, więc łowienie ryb, zdaniem naukowców, jest dla nich bardzo okrutnym i bolesnym doświadczeniem. Literatura naukowa jest jasna. Dr Donald Broom, profesor dobrostanu zwierząt na Uniwersytecie w Cambridge, argumentuje: „Anatomicznie, psychologicznie i biologicznie, system bólu u ryb jest praktycznie taki sam jak u ptaków i ssaków… pod względem dobrostanu zwierząt, musisz umieścić rybołówstwo w tej samej kategorii co polowanie. Culum Brown, profesor nadzwyczajny na Macquarie University, stwierdza: „W wielu obszarach, takich jak pamięć, ich zdolności poznawcze dorównują lub przewyższają zdolności „wyższych” kręgowców, w tym naczelnych innych niż człowiek. Co najlepsze, biorąc pod uwagę centralne miejsce, jakie pamięć odgrywa w inteligencji i strukturach społecznych, ryby nie tylko rozpoznają jednostki, ale mogą również śledzić złożone relacje społeczne. Mają fantastyczne zdolności uczenia się i zapamiętywania, mogą uczyć się różnych rzeczy i dostosowywać swoje zachowanie. Każda ryba jest indywidualnością.”

Marnotrawstwo – olej rybny i pasza dla ryb

Na całym świecie łapiemy 100 milionów ton ryb rocznie. Około 30-40 milionów ton, czyli 30-40 procent tego połowu, staje się mączką rybną do karmienia ryb hodowlanych, świń hodowlanych, kurcząt, krów, a nawet naszych zwierząt domowych.

Przemysł tranu rybiego jest kolejnym niezwykle marnotrawnym zasobem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że tylko 3 procent ryb składa się z oleju rybiego, więc produkcja kapsułek oleju rybiego wymaga wykładniczej liczby ryb. Połącz to z większością twierdzeń dotyczących oleju rybiego, które zostały medycznie i naukowo uznane za całkowicie nieprawdziwe i niepotrzebne, w połączeniu z faktem, że istnieją lepsze alternatywy i źródła kwasów tłuszczowych Omega 3, które są pochodzenia roślinnego i są znacznie mniej destrukcyjne dla planetę i nasze ekosystemy.

Każdy z nas może wziąć na siebie większą odpowiedzialność, dokonując wyborów, które nie przyczyniają się do dalszego uszczuplenia naszych oceanów. Nasze morza umierają i potrzebują Twojej pomocy. Oto kilka kroków, które należy podjąć, aby dziś ratować nasze oceany.

Film: Niespokojne wody: dokument o skutkach przełowienia