Najnowsze przepisy

Najwyższy Pie

Najwyższy Pie



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Jeśli masz świeży szpinak, umyj i sparz w osolonej wodzie, odcedź i posiekaj. Jeśli zmarzłeś, rozmroź w sitku, aby spuścić wodę.

Pokrój zieloną cebulę w krążki, posiekaj koperek, a następnie wymieszaj ze szpinakiem, tartym serem, całym jajkiem i białkami z drugiego. Dobrze wymieszaj i dopraw do smaku mielonym pieprzem i solą.

Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia ułożyć blaszkę ciasta, rozłożyć na nim nadzienie. Drugi arkusz ciasta jest cięty na paski, a na wierzchu formowana jest siatka.

Nasmaruj pozostałym żółtkiem i posyp sezamem, następnie piecz przez 35-40 minut na średnim ogniu.

Lepiej wyciąć na zimno.

Dobry apetyt!


Składniki na nadzienie

1. Rozgrzej piekarnik do 220 °. W średniej misce wymieszać widelcem mąkę z solą i olejem na gładką masę.

2. Dodaj zimną wodę, a następnie ponownie mieszaj, aż woda się zmiesza. Ciasto uformować w okrągły kształt, a następnie uformować palcami na dnie okrągłej blachy o średnicy 22 cm.

3. Ugotuj dynię z cukrem w rondlu do miękkości, a następnie wyjmij trzepaczką, aby usunąć nadmiar wody.

4. W dużej misce ubij jajka trzepaczką i dodaj stwardniałą dynię, cynamon, sól, imbir, goździki i mleko.

5. Wylej ciasto z dyni na ciasto na patelni i wstaw ciasto do piekarnika na 60 minut, po pierwszych 15 minutach zmniejsz ogień.

6. Po całkowitym ostygnięciu ciasta włóż go do lodówki na 1-2 godziny. W międzyczasie ubij bitą śmietanę z 2 łyżkami cukru, a następnie udekoruj każdy plaster odrobiną bitej śmietany.


Dlaczego domowe ciasta?

Oto jest pytanie. Dlaczego domowe ciasta? Bo gotowanie dla najbliższych to akt czystej miłości. Wszyscy wiemy, że zdrowie jest najcenniejszym zasobem. Słusznie mówi się, że jesteśmy tym, co jemy. Dlatego bardzo ważne jest, aby jeść tak naturalnie, jak to tylko możliwe. Tak zdrowy, jak to tylko możliwe. Starajmy się gotować domowe jedzenie, domowe ciasta, aby przekonać nasze dzieci, że domowy deser jest o wiele lepszy niż komercyjne ciasto pełne bluźnierczych E.

Większość z nas jest bardzo zajęta i wydaje nam się, że nie mamy czasu na gotowanie. Bardzo łatwo zagubić się między pogonią za pieniędzmi, obowiązkami w pracy, czasem straconym w korkach, rachunkami do zapłaty, zakupami, spotkaniami z rodzicami, praniem, prasowaniem, sprzątaniem… A jednak co dzisiaj jemy?

Odpowiedź przychodzi naturalnie. Domowe ciasteczka. Po jednym lub dwóch daniach, także domowych, bo proponuję wszystkim zmienić sposób patrzenia na życie, dbanie o zdrowie, a co za tym idzie, sposób gotowania. Stare i nowe przepisy, tradycyjne, nowoczesne i wymyślone na nowo. To hasło przewodnie tego projektu. Przepisy na klasyczne lub modne ciasta domowe, prostsze lub bardziej skomplikowane, szybsze lub bardziej pracochłonne.


Szarlotka. 3 przepisy, dzięki którym staniesz się najbardziej wykwalifikowanym szefem kuchni

Szarlotka jest królową ciast nie tylko dlatego, że jest pyszna, ale także dlatego, że jest łatwa w przygotowaniu. Przepis jest prosty i wydaje się, że ma wieki. Nie tylko „wydaje się”, ale tak naprawdę jest. Ponieważ ciasto ogólnie, bez względu na nadzienie, ma tysiące lat.

Pierwsze wzmianki pojawiły się około 9500 rpne, kiedy Egipcjanie ugotowali pierwszą skórkę ciasta, zwaną "galettes", wypełnioną żytem, ​​jęczmieniem lub owsem i posmarowaną miodem. W Cesarstwie Rzymskim stał się „łożyskiem” lub „libum” i został zabrany przez żołnierzy rzymskich w całej Europie na Wyspy Brytyjskie. Królowa Elżbieta I z Anglii (7 września 1533 - 24 marca 1603, koronowana 17 listopada 1558), mówi legenda, ugotowałaby pierwszą szarlotkę „Made in England”. W czasach Tudorów (była ostatnim monarchą tej dynastii) angielskie ciasta robiono głównie z pigwy i gruszek. Ciasta dotarły następnie do Nowego Świata przez „wielką wodę” z pierwszymi brytyjskimi osadnikami i stały się kulinarnym priorytetem Yankees. A tradycyjnym amerykańskim deserem jest szarlotka, która zasłynęła w 1890 roku.


Mięsny placek

Niedawno pokazałam Wam na Facebooku ciasto z jajkiem i cebulą. Pomysł bardzo mi się spodobał, więc postanowiłem go powtórzyć, tym razem z mięsem. Wprowadziłem również zmiany w cieście i możecie zobaczyć, co wyszło poniżej.

  • Nadzienie:
  • 300 g mięsa mielonego (wkładam mieszankę wieprzową z wołowiną)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 lub
  • sól, pieprz mielony, cebula w proszku
  • to zajęło:
  • 5 jajek
  • 200 g sfermentowanej śmietany (20-25% tłuszczu)
  • 80 g roztopionego masła lub smalcu
  • 30 g mąki błonnikowej Szafi Reform (lub 35 g, jeśli jajka są duże)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki soli

Mięso mielone smażymy na oliwie przez 5-7 minut. Dopraw do smaku i odstaw. Gdy ostygnie, dodaj jajko.

Na ciasto ubić jajka śmietaną, solą i roztopionym tłuszczem. Wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia. Odstawić ciasto na 10 minut. Konsystencja powinna być dość płynna, ale po odpadnięciu z łyżki zachować trochę kształtu. Jeśli zbyt mocno zgęstniał, rozpuść w niewielkiej ilości wody mineralnej.

W postaci wysmarowanej masłem (moja ma wymiary 20*20 cm, myślę, że poszło trochę mniejsze) wlać połowę ciasta. Na wierzchu równomiernie rozsmarować nadzienie, a następnie wylać resztę ciasta, rozprowadzając łyżką, aby przykryć nadzienie. Wstaw blachę do piekarnika nagrzanego do 170 stopni C na około 45 minut lub do momentu, aż powierzchnia się zbrnie i zbrązowie. Pierwsze pół godziny pieczenia polecam przykryć folią aluminiową lub pokrywką.

Gdy ciasto jest upieczone, wyjmij je z piekarnika i pozostaw do ostygnięcia. Pokrój i podawaj na gorąco.

RAZEM: 960 gramów, 2576,5 kalorii, 102 białka, 229 lipidów, 7,9 węglowodanów, 27,5 błonnika
Źródło: http://calorii.oneden.com

Uwaga: Te obliczenia są przybliżone. Jeśli stosujesz ścisłą dietę, sugeruję wykonanie własnych obliczeń, zaczynając od użytych produktów betonowych.


Solone ciasto serowe

Tak, wiem, że ten placek jest naprawdę dobry i pieczę go dość często, tylko dobry.

Nie robiłem tego wcześniej, teraz żałuję, że nie odważyłem się wcześniej spróbować ciasta.

,,Mężczyźni'' Bardzo lubię patrzeć jak mężczyzna gotuje z taką przyjemnością!Właściwie nie wiem czemu jestem zaskoczony,najbardziej „silni” szefowie kuchni to mężczyźni, np. Horia Varlan!On naprawdę lubi gotować ale nie słodko.Gotuje sam jak mnie nie ma w domu a jak jestem tam pomaga mi (miał mamę z niedowładem przez wiele lat i on i jego ojciec musieli gotować, teraz nie ma nikogo) .by dotrzeć tam, gdzie chciałem: proszę, czy możesz zaspokoić ciekawość, ile masz lat?Przeczytałem wiele twoich przepisów (także o nich pisałem) i. Nie wiem. Byłem ciekaw, ile masz lat. I tak myślę, że coś bardziej dojrzałego!

:)) Powiedziałeś, że na pewno jedź, wcześniej trochę mnie pochwaliłeś, żeby upewnić się, że to zaspokoi Twoją ciekawość. Powinna tu być jeszcze wzajemność, mówię sobie swój wiek - podpisujesz) Mam 33 lata.

chwaliłem cię wcześniej za tak jak czułem, należy cię docenić.Nie ma wielu mężczyzn do gotowania (obecnie nie ma kobiet) ale ci, którzy są i znają ich, doceniam ich (znam kogoś, kto nawet nie bierze swojego jedzenia, ugotowanego przez niego). żona , z lodówki, aby ją podgrzać, zjada zimne jedzenie i czeka, aż wróci do domu, aby je podgrzać). Ty. mogłeś lub nie mogłeś odpowiedzieć, to było według twojego uznania. I to również według twojego uznania, czy zadeklarować swój „prawdziwy” wiek. 40, max. 45) z dwóch powodów: 1 jesteś zbyt pasjonatem tego, co robisz i takie młody facet w dzisiejszych czasach tak naprawdę nie siedzi w garnku '', ma inne zainteresowania2 piszesz bardzo poprawnie gramatycznie, co znowu nie jest zbyt powszechne u wielu młodych ludzi dzisiaj.Jeśli chodzi o wzajemność, o której mówiłeś. Nie wiem, czy pomogłoby ci to podpisać, mogę podać dowolne imię. Co mogę wam powiedzieć ,,naprawdę nie fikcją jest to, że mam 38 lat, żonaty, dziecko, jestem z Banatu (banatejskie spłodzenie) i inicjały imienia podpisuję jhi. Wiesz, że. Generalnie mało piszę o "bloage", a kiedy to robię (dość rzadko) to nie podpisuję, chociaż moje komentarze są przyzwoite, cywilizowane.GATAAAAA. NAPISAŁEM DOŚĆ (MOŻE ZA DUŻO!) DOBRE ZDROWIE I WZROST GOTOWANIA KONTYNUACJA! SZCZENIĘ! JHI.

ŻIH wygląda dla mnie idealnie. To tak, jakbym lubiła od początku wiedzieć, kto komentował, nawet jeśli czasami zdaję sobie sprawę, że „wchodziłem w interakcję” w przeszłości. Cieszę się, że mój blog sprawił, że skomentowałeś, inaczej nie dowiedziałbym się, że przepisy są doceniane przez mieszkańców Banatu? :)
Zdajesz sobie sprawę, że nie stać mnie na deklarowanie kolejnego wieku, może zawsze zmienię zdanie i będę podążał za otrzymywanymi ofertami (propozycje zaangażowania się w określone projekty). Jak wtedy, gdy wyglądałem na młodszego lub starszego, niż powiedziałem. :))) Mój wiek pojawia się w kilku komentarzach, zarówno na blogu, jak i na facebookowej stronie bloga.
Pasjonuje mnie to, co robię, bo taki jest mój sposób bycia. Myślę, że jeśli nie robisz czegoś z pasją, to lepiej tego nie rób, może dlatego robię bardzo mało poważnych rzeczy :) Gotowanie jest dla mnie rodzajem zabawy i nawet nie sądzę, że przegrywam czas, bo i tak muszę jeść. Niestety dla bloga gotuję mniej więcej raz w tygodniu - a właściwie dla mnie też, bo sernik powyżej już zjedliśmy :( W punkcie 2 nie bardzo wiem co powiedzieć na swoją obronę :D Jeśli nadal chodziłem do szkoły przez tyle lat, powiedziałem, że przynajmniej coś wybiorę, a nie jakieś bezwartościowe papiery, które łatwo przeoczyć :))

Chciałem Cię zapytać, czy pracujesz w branży kulinarnej (w "fitowej" restauracji), ale wywnioskowałem z tego, co napisałeś do mnie powyżej, że to tylko weekendowe hobby. Nie jesteś jedyny, a ja rzadko gotuję w tygodniu coś prostego, ku mojemu wielkiemu żalowi.Czytając wasze przepisy, które są świetne, chciałbym móc codziennie zaspokajać swoje kulinarne pragnienia, ale do tego powinnam zostać w domu (a potem myślę, że ważyłabym 100 tys!) Wieczorem gotowanie nie sprawia mi zbytniej przyjemności, dopóki nie przyjadę, jem. zaczyna Horia (kolejny ,,człowiek na patelni ', którego podziwiam i kocham za wszystko co wie w kulinarnym polu) i lubię oglądać jego show, jak krytykuje tych, którzy gotują, ,,kradną i # 39 i # 39 kilka sztuczek. tylko w sobotnie popołudnie (pracuję do 13) a w niedziele rano gotuję bardziej "wymyślnie" (pizza, ciasta, ciasta, langustynki, ryby i inne w piekarniku itp.) wiele komentarzy na facebooku, nie mam coś takiego, nie kusi mnie, korzystam z internetu w pracy + w szczególności (oprócz.) aby uzyskać przydatne informacje (przepisy, nowości, zamawianie na sprzęt AGD i auta, perfumy, coś na ubrania. itp.). lubiłem wiedzieć, skąd jesteś, ale jak się nad tym zastanowię, to gdzieś przeczytałem, że jesteś z Konstancy. GOTOWY! DOŚĆ! Napisałem zbyt wiele osobistych rzeczy, które każdy może przeczytać (dlatego nie piszę na blogach, chcę zachować anonimowość!)

Moi rodzice są bardziej staromodni (żeby nie powiedzieć, że są snobami :D) i jeśli jest dla nich nie do pomyślenia, żeby kiedykolwiek poślubili dziewczynę, to znaczy bez college'u, zdajesz sobie sprawę, że wydziedziczyliby mnie, gdybym... gotowałbym :)))
No dobra skończyłem z "rewelacjami" tu powinienem po prostu porozmawiać o torcie :P Może jeszcze masz konto na fb, kto wie co jeszcze wiesz) Na przykład tam zapowiedziałem jakieś 3 dni temu że dziś robię tiramisu :)

Chcę, żebyś znalazła odpowiednią dziewczynę na swoją żonę, która jednocześnie przypadnie do gustu Twoim rodzicom.
Może założę konto na Facebooku, ale do tej pory nie uważałem tego za absolutnie konieczne.
JESTEM DOBRY W GOTOWANIU, NIE CZEKAM NA TIRAMISU! ŻIH
PS W ten weekend chcę zrobić zupę Radauti, gulasz wieprzowy + kurczak (tak chce mój mąż) z knedlami i ten placek z solonym serem, który wygląda BESTIAL!

Dzięki, ale nie zawsze mogę wszystkim podziękować, więc pozwól mi być samolubnym przynajmniej w stosunku do mojej żony :)
Niewiele tracisz, jeśli nie masz konta na fb, myślę, że tracisz więcej, jeśli nie spróbujesz mojego sernika :D
Przepraszamy za opóźnienie, ale mniej więcej w tym samym czasie zebrano kilka komentarzy i dopiero teraz zobaczyłem twoje, bardziej przypadkiem (było to już na następnej stronie).


Dlaczego domowe ciasta?

Oto jest pytanie. Dlaczego domowe ciasta? Bo gotowanie dla najbliższych to akt czystej miłości. Wszyscy wiemy, że zdrowie jest najcenniejszym zasobem. Słusznie mówi się, że jesteśmy tym, co jemy. Dlatego bardzo ważne jest, aby jeść tak naturalnie, jak to tylko możliwe. Tak zdrowy, jak to tylko możliwe. Starajmy się gotować domowe jedzenie, domowe ciasta, aby przekonać nasze dzieci, że domowy deser jest o wiele lepszy niż komercyjne ciasto pełne bluźnierczych E.

Większość z nas jest bardzo zajęta i wydaje nam się, że nie mamy czasu na gotowanie. Bardzo łatwo zagubić się między pogonią za pieniędzmi, obowiązkami w pracy, czasem straconym w korkach, rachunkami do zapłaty, zakupami, spotkaniami z rodzicami, praniem, prasowaniem, sprzątaniem… A jednak co dzisiaj jemy?

Odpowiedź przychodzi naturalnie. Domowe ciasteczka. Po jednym lub dwóch daniach, także domowych, bo proponuję wszystkim zmienić sposób patrzenia na życie, dbanie o zdrowie, a co za tym idzie, sposób gotowania. Stare i nowe przepisy, tradycyjne, nowoczesne i wymyślone na nowo. To hasło przewodnie tego projektu. Przepisy na klasyczne lub modne ciasta domowe, prostsze lub bardziej skomplikowane, szybsze lub bardziej pracochłonne.


Do miski zbieramy mąkę z drożdżami, jajkami, ciepłym mlekiem i solą. Następnie dodaj olej i mieszaj aż do połączenia. Zwróć uwagę! Ciasto powinno być lepkie.

Jako nadzienie podsmaż lekko cebulę w 2 łyżkach oliwy z oliwek, następnie dodaj pokrojone w plasterki pieczarki i drobno posiekaną paprykę. Trzymamy wszystko w ogniu, aż woda pozostawiona przez grzyby się zmniejszy. Posyp solą i pieprzem do smaku.

Aby nie przywierać zawartości blachy, zalecamy ułożenie na blasze papieru do pieczenia, a następnie bułkę tartą. Następnie wyłożyć połowę ciasta, ponownie posypać bułką tartą i ułożyć nadzienie na całym cieście na patelni.

W następnym etapie połóż pokrojony ser na wierzchu ciasta na patelni. A na ostatnim etapie dodajemy drugą połowę pozostałego ciasta i posypujemy makiem do dekoracji. Ciasto pozostawić do wyrośnięcia na 30-40 minut i piec w nagrzanym piekarniku przez ok. 2 godz. 25-30 min. na średnim ogniu, aż przejdzie test wykałaczką.


Papryka wołowa - Dookoła świata w 50 przepisach (8)

Niezależnie od tego, czy mam okresy, kiedy czuję potrzebę jedzenia samych ziół (czasami legalnych), czy też czasem wygłupiam się z dietami i lekkim i zdrowym gównem, w głębi duszy moja dusza pozostanie prostą dziewczyną, która choć ma kilka pokoleń noszących buty, nadal pochodzi od chłopów. Albo od Żydów? Wciąż nie jestem pewien.
Zjadłbym więc (prawie) zawsze i w każdym razie każde jedzenie z ciężkim i bogatym sosem, ostrym i pikantnym, obok którego wystarczy kawałek domowego czarnego chleba. Czy to gulasz rzeźnika, garnek, curry czy papryka, jestem w tym. Dosłownie :).

Tak więc 8. Runda Ziemi dociera dziś do naszych sąsiadów, których królem był Mihai Corvin, czyli na Węgrzech, gdzie nie ma większego szczęścia na Buddzie niż papryka i zupa gulaszowa.

A dlaczego miałabym pozbawić się tak wielkiego szczęścia, zwłaszcza w tym mrozie? No dobra, przed tym dowodem najwyższej miłości, który sobie pokazałam, masochistycznie sprawdziłam swoje granice wycieczką na Plac Obor, gdzie kupiłam wołowinę: kilka kostek ze szpikiem, kawałek miazgi wołowej (500-600 gram) i dwa antrykoty (500 gramów).

Poza wąglikiem gotowałam resztę mięsa, pokrojoną w kostkę i kości przez około dwie godziny i trochę. Kości, które oczywiście są dla smaku (ale także ten szpik na tosty to śmierć świata i tętnic). Kiedy były gotowe, pokroiłam Julien około 10 małych cebulek i dwie czerwone papryczki kapia i włożyłam je do stwardnienia w oleju słonecznikowym. Ok, kładę łyżkę smalcu! Po pięciu minutach dodałem trochę zupy i pozwoliłem im trochę bulgotać. Następnie położyłem pokrojone w kostkę anchois, resztę ugotowanego mięsa i kilka łyżek zupy, przykryłem pokrywką i pozostawiłem wszystko na ogniu na kolejne pół godziny. Antrykot jest mięsem kruchym, dlatego postawiłem go dopiero w tym momencie i nie gotowałem go od początku.
Gdy płyn opadł, dodałam pudełko przecieru pomidorowego (tłuczone ziemniaki - ale jak macie sok zrobiony przez moją babcię to jeszcze lepiej), około 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego, dwie łyżeczki pasty paprykowej (z czego czujesz się w obu kierunkach) i nie mogłem się powstrzymać, ale włożyłem trochę harissy, żeby poznać pracę (naprawdę duża praca, mógłbym powiedzieć). Oczywiście papryka ostra i słodka, ale też papryka wędzona, którą zabrałem ze Stambułu, sól morska i łyżka cukru.
Teraz gotuję przez kolejne 20 minut, mieszając od czasu do czasu w garnku. Tak naprawdę nie używam mąki w sosach (choć zdarza się to dość często na Węgrzech / Transylwanii). Ale ta papryka nie jest nawet potrzebna, ponieważ sos naturalnie zmniejsza się i gęstnieje.

Ale teraz ile chat, tyle papryki. Mógłbym zrobić kilka klusek z mąki do kąpieli po węgiersku w tym sosie Berceni, ale właśnie „wyrosłem” przez noc domowy chleb z otrębami i szkoda byłoby mieć zbyt długie życie.
Spróbuj czegoś takiego w domu!


Supreme Pie - Przepisy

Międzynarodowa prasa usiłuje stanowczo zaprzeczyć informacjom publikowanym w Internecie, które mówią, że Bill Gates, Anthony Fauci oraz Wielka Farmacja przegrali niezwykle ważny proces przed Sądem Najwyższym Stanów Zjednoczonych.

Informacje krążące w sieciach społecznościowych są następujące:

W Stanach Zjednoczonych Sąd Najwyższy uchylił powszechne szczepienia.

TRYBUNAŁ wydał werdykt: posłaniec RNA NIE JEST SZCZEPIONKĄ.
TE SZCZEPIONKI SĄ TWORZONE W CELU ZMIANY DNA, LUDZKIEGO GENOMU.

Bill Gates, Fauci, oraz Wielka Farmacja przegrali sprawę w Sądzie Najwyższym Stanów Zjednoczonych, ponieważ nie udowodnili, że ich szczepionki w ciągu ostatnich 32 lat były bezpieczne dla zdrowia obywateli.

Proces był prowadzony przez grupę naukowców pod przewodnictwem Robert F. Kennedy Jr.

Robert F. Kennedy Jr. mówi że:

„Nowej szczepionki przeciw COVID należy unikać za wszelką cenę. Chciałabym zwrócić Państwa uwagę na ważne kwestie związane z kolejnym szczepieniem przeciwko Covid-19. Po raz pierwszy w historii szczepień tzw. najnowocześniejsze szczepionki mRNA bezpośrednio ingerują w materiał genetyczny pacjenta, a tym samym modyfikują indywidualny materiał genetyczny, czyli manipulację genetyczną, która została już zakazana i była wcześniej uważana za przestępstwo .

Czym zawsze była szczepionka? Zawsze był to sam patogen – drobnoustrój lub wirus, który został zabity lub osłabiony, tj. osłabiony – i został wprowadzony do organizmu w celu wytworzenia przeciwciał.

To wcale nie jest szczepionka na koronawirusa! To danie jest zupełnie inne! Należy do najnowszej grupy m-RNA (mRNA). Po wejściu do ludzkiej komórki domniemana „szczepionka” mRNA przeprogramowuje normalne RNA/DNA, które zaczyna wytwarzać inne białko. Nie mam na myśli nic wspólnego z tradycyjnymi szczepionkami! Oznacza to, że jest to instrument wpływu genetycznego - broń genetyczna! Oznacza to, że chcą zniszczyć ziemię, a ci, którzy przeżyją, staną się organizmami zmodyfikowanymi genetycznie!

Po bezprecedensowym wstrzyknięciu mRNA osoby zaszczepione nie będą już w stanie leczyć objawów szczepionki. Szczepionki będą musiały pogodzić się z konsekwencjami, bo nie da się ich już wyleczyć po prostu usuwając toksyny z organizmu człowieka, bo staną się osobami z defektem genetycznym (takim jak zespół Downa, zespół Klinefeltera, zespół Turnera, genetyczny kardiologiczny aresztowanie, hemofilia, mukowiscydoza, zespół Retta itp.) i dlatego, że defekt genetyczny jest na zawsze! To wyraźnie oznacza: Jeśli po szczepieniu mRNA pojawi się objaw szczepienia, ani ja, ani żaden inny terapeuta nie może ci pomóc, ponieważ SZKODY SPOWODOWANE SZCZEPIENIAMI będą GENETYCZNIE nieodwracalne.”

Są to informacje, które krążą w sieci i są cenzurowane i odrzucane w oficjalnej prasie, podobnie jak cenzurowane są wszystkie informacje, które nie są odpowiednie dla dużych firm farmaceutycznych.

Przypominamy, że w ciągu ostatnich 20 lat wielu uznanych lekarzy i badaczy stwierdziło, że zespół Downa pojawił się w naszym społeczeństwie nie tak dawno, po podaniu szczepionek. Również świetny aktor Robert De Niro wyprodukował film na ten temat, po tym jak u jego dziecka rozwinął się ten syndrom po szczepieniu, a film został zakazany przez władze.

Jeszcze dziwniejszy jest fakt, że nigdy nie pozwolono na debatę na temat szczepionki, a informacje o prawdziwych skutkach szczepionki i ofiarach szczepionki są ściśle cenzurowane.